Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lipca 2013

smak lata/taste of summer- UPDATE :)


Ostatnio bez wiszącego nade mną deadline'u malowałam w styczniu..Dopiero dziś, pod wpływem chwili i ulubionej Natalii z Taki Trik postanowiłam wyciągnąć akwarele i chociaż coś spróbować namalować. 
Smaki lata: arbuzy, melony, soczyste owoce. Czyli to, co latem lubię najbardziej :) Mogłabym je jeść codziennie zamiast śniadania, obiadu, kolacji. Nigdy mi się nie nudzą. Też tak macie? ;)

Last time when I painted without a deadline ahead of me, it was January.. Only today, inspired by Natalia from Taki Trik, I decided to take out my watercolours and try to paint something. Taste of summer: watermelons, honeydew melons, juicy fruits. Everything I like the most :) I could eat them everyday instead of breakfast, lunch, dinner. I never get bored of them. Tell me you feel the same.. ;)


A tutaj obrazek od Vinki, którą namówiłam na fanpage'u do przyłączenia się do wspólnego rysowania/malowania! Uwielbiam czereśnie! Vinka prowadzi blog ze smakowitymi wypiekami, ale rysowanie też nieźle jej idzie! :) 

Jeśli mielibyście ochotę kiedyś przyłączyć się do wspólnego malowania/rysowania, dajcie mi znać, możemy zrobić kolaż z naszych prac :) Może być z tego niezła zabawa!

The picture below was made by Vinka- I encouraged her on facebook to paint with me :) I love cherries! Vinka is an author of a tasty blog, but I see that she can paint/draw too! :) 

If you want to join me in drawing sometimes, just let me know, we could make a collage of our works :) It may be fun! :)





uściski!/hugs!
Rita

niedziela, 3 lutego 2013

czy nie za słodko?/ain't it too sweet?

Odkąd przeniosłam się na czas zimowy na dolne piętro domu, kompletnie zapomniałam o karteczce na lustrze (o której pisałam tu). Kiedy niedawno robiłam porządki w pokoju, natknęłam się na tę kartkę (jeszcze z wakacji i okresu malowania dotpicsowej ściany) zobaczyłam, że jednak potrzebuję takich małych rzeczy, które przypominają o miłych chwilach. Od kilku dni stoi więc na moim biurku, nie patrzę na nią cały czas, ale wiem, że jest. Niech więc tak zostanie ;) Pamiętacie o swoich kartkach?
Since I moved downstairs for the winter time, I've completely forgotten about the little note hanging on my mirror (I was writing about the whole idea here). Lately when I was cleaning my room, I came across this note (I wrote it when I was painting my dotpic wall). I realised I've needed such little things reminding me good moments. So..for a couple of days it's been standing on my desk. I don't look at it normally, but I know it's there. So let it just stay as it is ;) Do you remember about your notes?


Dotrzymuję na razie mojego postanowienia o jednym rysunku na dzień ;) (a jak Wam idzie ta zacięta walka z postanowieniami?;)) wczoraj była to mini kartka urodzinowa, a dwa dni temu../ I've kept my promise to take/draw a picture a day ;) (how are your new years resolutions?) yesterday it was a mini birthday card, and two days ago..

uściski/hugs!
J.

piątek, 11 stycznia 2013

blogerzy dla WOŚP/ bloggers for WOŚP

Dziś będzie krótko niestety bo leżę przeziębiona. Rano jeszcze ostatnimi siłami upiekłam ciasto bananowe ze zmodyfikowanego tego przepisu . Zabrałam kawałek do łóżka i cały dzień nawiguję sprawy spod kołdry.


Już kolejny raz blogerzy zrzeszyli się, żeby wesprzeć największe wydarzenie charytatywne w Polsce, czyli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W tym roku zebrane pieniądze zostaną przekazane na sprzęt ratujący życie i zdrowie dzieciom i osobom starszym. Tak jak w zeszłym roku, postanowiłam się dołączyć wystawiając na aukcji coś od siebie.


Tym razem jest to jedyny egzemplarz plakatu, który namalowałam farbą tablicową na papierze 240g/m2, w naturalnym odcieniu bieli. Wymiary grafiki to 320x450mm. Jest ona częścią serii "A poster a day.." o której już kiedyś pisałam. Plakat to gratka dla fanek tego pana ale nie tylko;)) wpisuje się też w sam raz w temat, o którym pisałam tutaj :) Gdybym miała garderobę to wisiałby właśnie w niej i zawsze poprawiał mi humor:)
Coś czuję, że jutro będę poprawiać ten wpis bo nie jest zbyt zachęcający do licytowania..;))
No i proszę..prawie zapomniałam wkleić adres aukcji!


udanego weekendu kochani!

ps English version when I feel better :( 
have a wonderful weekend!

sobota, 22 grudnia 2012

żadnych pierników!/no gingerbread cookies! :)

Nieubłaganie zbliża się TEN czas. Z tej okazji postanowiłam podzielić się z Wami grafiką, którą każdy może sobie wydrukować i powiesić gdzieś blisko drzwi do domu. Pomysł na projekt "Czy mam wszystko?" przyszedł od Agaty, założycielki Shakti- Latającej Szkoły dla Kobiet. Tak, latającej. Możecie sprawdzić na stronie szkoły o co w tym wszystkim chodzi :) Zdecydowanie polecam!
Jak często wracacie po coś do domu? Czy przypadkiem nie zdarza Wam się to akurat wtedy, kiedy najbardziej Wam się spieszy? Podobno trzeba usiąść kiedy wraca się po coś, bo jeśli się tego nie zrobi, to źle wróży. Nie jestem przesądna, bo nie opłaca mi się to;) traciłabym zbyt wiele czasu siadając, w ekstremalnych sytuacjach po 5-6 razy..Jeśli macie też ten problem, niech ten rysunek będzie dla Was prezentem ode mnie :)

Życzę Wam dobrej końcówki roku, spokojnej, spędzonej wśród bliskich. Odpoczynku, ciepła, utulenia.
uściski!
ps widzicie? tak jak obiecałam, żadnych pierników!;)
Just


The PARTICULAR time of the year is approaching inevitably. On this occasion I decided to share my graphic with you. You can print it and hang it somewhere next to the door. The idea of "do I have everything?" project came from Agata- the founder of Shakti- Flying School for Women. Yes, the flying one. You can check on the website what this whole thing is about:) I definitely recommend!
How often do you backtrack home just because you didn't take something with you? Doesn't it accidentally happen especially when you're in a hurry? I heard that supersticious people after returning home should take a sit for a moment at least, if they don't, something wrong will happen. I'm not supersticious, because I would waste too much time sitting. Sometimes I need to re enter my house 5-6 times before I really leave..;) So..If you have the same problem, let this drawing be my gift for you :)

I wish you a good, calm time, spent among closest ones. Relax, keep warm and cuddle a lot.
hugs!

ps. you see? like I promised, no gingerbread cookies!;)
Just

MUSIC! http://www.mixcloud.com/LaidBackRadio/tome-santas-xmas-sack/

wtorek, 23 października 2012

koniec sezonu./the end of the season.

Sezon rowerowy się kończy powoli, ale zanim rowery przysłoni wielka chmura (śniegowa?) warto wybrać się na przejażdżkę po lesie. Zapewniam, że zapach i widoki są genialne (dobrze jest zabrać ze sobą aparat!). A co najważniejsze, nawet jeśli na zewnątrz jest pochmurno to w lesie liście mają tak intensywne barwy, że wydaje się jakby się spacerowało w słońcu.


Bike season is finishing, but before our machines will be covered with a cloud (snowy one?) it is worth trying to ride to the forest. I promise, smell and views are splendid (take a camera with you!). And what's the most important for me, even when it's cloudy outside, in the forest you will find so intensive colors of leafs, that you can feel like walking in the sun.


miłego dnia!/have a nice day!
J

Fink, dobry głos, odkryty dzięki Nat z ho'lagood! zerknijcie tam, polecam! klik .


sobota, 25 lutego 2012

największy dotpic na świecie/the biggest dotpic in the world

Wracam po przerwie, na chwilkę, z zapowiedziami..
Gdybyście wiedzieli ile rzeczy rozprasza mnie przy robieniu kalendarza w tym roku...oj! momentami zaczynam wątpić czy uda mi się go doprowadzić do druku;)
Taki największy dotpic na świecie na przykład..Niby nic ale jednak 4 dni zajęło mi dokończenie go..:)
Co do kalendarza..;)) W najbliższych postach będzie informacja o kolejnym dotpicsowym rozdawnictwie:)) Tym razem będzie trzeba odpowiedzieć na dosyć trudne pytanie dotyczące kalendarzowych postaci. Ale to wkrótce. No i ogłoszenie wyników candy odbędzie się tradycyjnie w pierwszy dzień wiosny:)) Bądźcie czujni!

40x50cm akwarele na płótnie/40x50cm watercolours on canvas

I'm comming back after a break, for a moment, with announcements..
If you only knew how many things are distracting me during painting my calendar this year..! there are moments I start doubting if I am able to print it at all;)
For example such biggest dotpic in the world..Like nothing but it took me 4days to finish it..:)
Comming  back to the calendar..;)) In the nearest posts there will be info about another dotpics giveaway:))
This time, to win, you will have to answer quite a difficult question considering calendar characters. But the question will be asked soon. And the results of the giveaway will take place traditionally on the first day of spring:)) Stay tuned!

uściski/hugs!!
Just

poniedziałek, 5 września 2011

zmarzluchy/freezing birdies

Udało się. Na szczęście ten rok szkolny rozkręca się powoli i udało mi się dokończyć ptaszki.
I did it. Happily this school year is untwisting slowly so I managed to finish these little birds. 

wymiary płótna/canvas size 40x50cm

Mam nadzieję,że u Was wszystko dobrze. U mnie jakoś tak..dziwnie.. np brakuje mi pewnego bloga o Chłopcu.. i perspektywy nocy mandarynkowych lampionów..i serc :)
ślę wielkie uściski! Obiecuję,że następny post będzie lepszy!:)


I hope you all feel good. Strange things are happening here.. for example I miss blog about a certain Boy..and I miss the perspective of tangerine lanterns night..and hearts :)
I'm sending you big hugs! I promise, next post will be better!:)

Just

sobota, 27 sierpnia 2011

mam plan/ I've got a plan..

Mam plan namalować obraz i z tego powodu mój notatnik w ten upalny dzień zapełnił się małymi zmarzluchami. Podkład już jest, ptaszyny przećwiczone, jeszcze tylko zostało połączyć je w całość i voila! Niedługo pokażę go tu, na pewno! Tymczasem zapraszam na profil facebookowy. Niestety mam (mam nadzieję przejściowe) problemy z wstawieniem tu guzika "lubię to"...
wesołej niedzieli Wam życzę!:))
Just

I've got a plan to paint a picture and because of it on this scorching day my notebook became full of these little freezing ones. Background is already painted, study of the birdies is ready. Now I have to put the pieces together and voila! I will show you the results soon, I promise! Meanwhile, I invite you all to my facebook profile. Unfortunately I have (I hope temporary) problems with inserting the "like" button here...
have a happy Sunday!:))
Just

wtorek, 19 kwietnia 2011

Wołacz: O! Wiosno! ;)/ Vocative: Oh! Spring!;)

Za oknem taka piękna pogoda a ja niestety nie mogę wyjść i się nią cieszyć. Nie martwię się jednak-mam czas na malowanie magnolii:)

Behind my window is such a beautiful weather and I can't go out and enjoy it. I'm not worried though- I've got time for painting magnolias :)

Magnolie40x50cm,akwarele na płótnie
Magnolias 40x50cm, watercolours on canvas

Miłego tygodnia!
Have a nice week!
uściski/hugs
J.

niedziela, 27 lutego 2011

kosmiczny kot i.. :)/ cosmic cat and...:)

Nie nie jeszcze nie kalendarz ale jego premiera (;-)) zbliża się wielkimi krokami..:)
Dziś przedstawiam wam Kosmicznego Kota- namalowanego dla pewnego chłopca :) Na urodziny. Z przymrużeniem oka :))
Not the calendar, not yet but it's premiere (;-)) is getting closer..:)
Today I introduce to you the Cosmic Cat-painted for one boy :) As a birthday present. With a wink of an eye :))

Akwarela na płótnie o wymiarach : 40x30cm
Watercolors on canvas, 40x30cm

Poza tym, bardzo się cieszę bo wygrałam u Hani candy :)) Hania tym razem przełożyła swoje obrazki na lusterka i właśnie jedno z nich do mnie trafi :))
Besides, I'm very happy because I won candy on Hania's blog :)) This time Hania painted her pictures on little mirrors and one of them will come to me soon :))


miłego tygodnia!/have a nice week!
Just

środa, 5 stycznia 2011

wymiary/measurements: 90x60x...

Pogodziłam się chwilowo z akrylem..;) tryptyk(sic!nie cierpię tej nazwy) w bardzo kobiecych wymiarach..;) Na chwilę zostanie u nas..
Kolory: szarości i bakłażanowe fiolety..czego nie widać chyba na zdjęciu..:( {już kombinuję żeby jakiś aparat sobie skombinować porządny...ehh..;)}

I reconciled myself to acrylic paint..;) triptych (sic!I dislike this name) in very feminine measurements..;) The picture will stay in our place for a moment..
Colours: shades of greys and eggplant purples..but I'm certain they aren't visible in this picture..:( {I need to arrange a decent camera for myself..ehh..;)}

pozdrowienia!
regards !
Just

wtorek, 4 stycznia 2011

no i jest pomysł!/here comes an idea!


Mam pomysł. Idę go realizować. Wiem.. Wiem..Jest już 21.00 prawie. To nic. Mam czas. Jutro mogę wstać przed 8.00 :)
A jak Wasz początek roku?:)
Do napisania!

I've got an idea. I'm going to put it into practice now. I know... I know.. It's almost 9 p.m. here. But I don't care. I have time. Tomorrow I have to wake up only before 8.00 :)
And how is your beginning of the year?
See you!

Just

wtorek, 5 października 2010

książki, konik i fioletowe maki/ books, little horse and purple poppy flowers

Lubię kupować książki. Jeśli wychodzę na zakupy w poszukiwaniu nowych butów lub ubrań i nic zupełnie nie przykuwa mojej uwagi, wiem, że gdy wejdę do sklepu z książkami zawsze wyjdę z niego z co najmniej jednym egzemplarzem :) Niestety nigdy nie mam wystarczająco dużo czasu żeby czytać książki, które kupuję. Oj oczywiście, że myślałam o kursie szybkiego czytania, znam nawet kilka osób, które się zajmują nauczaniem tej sztuki. Ale nie mogłabym..Po prostu nie mogłabym czytać książek tak szybko bo straciłabym całą przyjemność. Żyję zatem w zawieszeniu pomiędzy szybkim życiem i powolnym czytaniem książek:) Często czytam nocami. Kiedy życie na chwilę chociaż zwalnia i nastaje cisza, z zadowoleniem zanurzam się w fabułę.A jak jest z Wami?Jak czytacie? 
Jakie są Wasze ulubione książki?
uściski 
J.


I like buying books. If I go shopping for new shoes or clothes and when absolutely nothing catches my attention, I know that if I visit a bookstore I'll always leave it carrying at least one book:) Unfortunately there's never enough time for reading books I buy. Oh.. of course I thought about speed-reading course. I even know a few people who teach this art. But honestly I couldn't.. I couldn't read books so fast because I would lose whole pleasure of it. So..I live in a suspension between quick life and slow reading of books:) I often read at night. When life is slowing down at least for a moment and stillness comes about I'm sinking into plot with enjoyment. And what about you? How do you read?
What are your favourite books?
hugs 
J.

Powyżej- obrazek kropkowy 'konik'
Poniżej-'fioletowe maki' obraz olejny- Namalowałam ten obraz na ślub znajomych ale za bardzo mi się spodobał więc musiał zostać w moim domu;)
Above -dotpic 'little horse'
Below-oils 'purple poppy flowers' - I painted this picture for a wedding of my friends, but I liked it too much so it had to stay at my house;)

niedziela, 26 września 2010

pomocy?/help?

Czasem jest tak, że zamiast pomagać, ktoś nam przeszkadza w dojściu do celu. Nie ważne co robimy- żeby osiągnąć swój cel, powinniśmy wierzyć, że jest do zdobycia. Bo podobno wszystko, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, jest. Zgadzacie się?

Sometimes when we want to reach our goal, suddenly appear people who interrupt us in our way to get it. No matter what we do -to reach our goal, we should believe that it's attainable. Because reportedly everything, we can only imagine, is. Do you agree?

wspaniałego tygodnia:)
have a wonderful week:)

czwartek, 9 września 2010

szybki obiad i wizyta w Krakowie/ quick lunch and a visit in Cracow

Dziś nie pracuję. Co można zaobserwować na waszych blogach. Zrobiłam zatem szybki obiad (skuszona pewnym przepisem z Wiednia),żeby mieć czas na oglądanie, komentowanie i inspirowanie się;)

I'm not working today. As you can see on your blogs. So..I made a quick lunch (tempted by some recipe from Vienna) to have time for reading, comments and inspiration;)

Ten sos jest tak szybki do zrobienia, że będziecie musieli poczekać aż makaron będzie gotowy.
Przepis? Voila:
kilka pomidorków cherry(2-3 na 1 porcję)
orzeszki piniowe (2-3 łyżki) albo słonecznik łuskany
kilka ząbków czosnku (pokrojonych na plasterki)
oliwa z oliwek (extra virgin)
świeża bazylia
i oczywiście makaron (jakikolwiek kształt)
Podczas prażenia orzeszków/słonecznika na patelni, pokrój pomidorki na połówki.
Gdy ziarna są gotowe dodaj oliwę z oliwek (dużo- około pół szklanki na osobę) i czosnek, następnie dodaj pomidory i rozdrobnioną bazylię. Kiedy pomidory będą miękkie i ich skórka będzie odchodzić, sos będzie gotowy- można go posypać solą.
Poczekaj aż makaron się dogotuje i pomieszaj go z sosem. Możesz posypać wszystko jeszcze świeżą bazylią i parmezanem:)
To mój ulubiony przepis na szybki makaron z sosem na świecie ;)
This sauce is so quick to make that you will have to wait for pasta to be ready.
Recipe?Voila:
a few cherry tomatoes (2-3 for 1 portion)
pine nuts (2-3 tablespoons) or sunflower seeds
a few garlic cloves (cut into slices)
olive oil (extra virgin)
fresh basil 
and of course pasta (any shape)

While roasting the nuts/seeds on the frying pan, cut the tomatoes into halves.
When seeds are ready, add olive oil (about half cup for one person) and garlic, next add tomatoes and shredded basil. When tomatoes are soft and their skins are peeling the sauce is ready- you can sprinkle it with salt. 
Wait until the pasta is ready and mix it with sauce. You can add more fresh basil on the top and parmesan cheese :)
my favourite quick pasta recipe in the whole world;)

Wczoraj składałam dokumenty na uczelni w Krakowie. Nie byłabym sobą gdybym nie wstąpiła do sklepu z akcesoriami plastycznymi. Zgadniecie co będę malować? :)
Yesterday I left my documents at the university in Cracow. I wouldn't be myself if I didn't visit a shop with artistic accessories. Guess what I'll be painting? :)
Udanego weekendu! :)*
Have a great weekend! :)*

środa, 12 maja 2010

Skończone, gotowe wyruszyć w drogę;)/ Finished, ready to go;)

Uff..Udało mi się znaleźć chwilę, żeby skończyć obrazki, które w weekend wyruszą do Anny i Otta oraz Otty;) (ale Otty obrazka nie pokazuję;) ) Oto Maczki (które okazały się nie lada wyzwaniem dla mojej cierpliwości przy tym płótnie) oraz Kitty, bajkowy portret kota.
Mam nadzieję, że macie przyjemny tydzień:) Just

Uff.. I finally managed to find a moment to finish pictures, which on weekend will go to Anna, Otto and Otta;) (but Otta's picture won't be shown;))Here are the Poppies (which occured to be quite a big challenge for my patience by the canvas) and Kitty, fairy tale portrait of the cat.

I hope you're having a pleasant week:)
Just

wtorek, 4 maja 2010

maczki/ poppies

Jestem w trakcie malowania maczków.. ogólna kompozycja ustalona, teraz pozostaje doszlifować detale. Niestety dopiero w trakcie malowania okazało się, że to płótno kiepsko wchłania akwarele, dlatego krawędzie nie są ładne i gładkie. Poprawię to jutro:)
miłego tygodnia!
Just

Currently I'm working on poppies picture.. general composition was placed, now the picture needs some final touches. Unfortunately when I started painting, it occured that canvas absorbs watercolors very poorly, so the edges aren't pretty and smooth. However, I'll correct it tomorrow:)
have a nice week!

Just


rozmiar/size: 30x40cm

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

skrzynia/ chest

Parę tygodni temu zainspirowana blogiem drommen om en eplehage postanowiłam kupić skrzynię.. Miałam nawet na nią wygospodarowane miejsce przy fotelu do czytania. "Taka mała skrzynia będzie świetnie zastępowała stolik na książki i herbatkę:)"-myślałam już roztaczając przed sobą wizję odnowionej wymarzonej skrzynki.. Nie czekając długo weszłam na A. i znalazłam ideał. Zobaczyłam na wymiary: "Ach! idealna!". Do zakupu jeszcze skłonił mnie brak opłat za kuriera:) No i zamówiłam. Kilka dni później przyszłam do domu i czekał na mnie ten oto kolos..Przyznam szczerze, że spodziewałam się mniejszej o połowę (sic!) skrzyni;] Zdecydowanie źle sobie to zwizualizowałam ;) No i teraz zamiast stoliczka pod herbatę i książki mam nową ławę do dużego pokoju...;] rozkminiam jak by tu ją "ugryźć". W tym tygodniu zakupię potrzebne materiały i mam nadzieję, że ten wpis zmotywuje mnie do jak najszybszej pracy;)
trzymajcie kciuki;)
Just
A few weeks ago, inspired by blog drommen om en eplehage
I decided to buy a chest.. I had even a special place by my reading armchair for it.. "Such a little chest will be perfect instead of tea-and-book table:)"-I thought having already in my head a vision of a dream chest.. I didn't wait too long and on A. site I found an ideal one. I saw the measurement : "Oh! perfect!"Lack of shipping fee made me glad so I ordered it at last. A few days later I came home and there was this giant waiting for me in the living room.. I openly admit, I expected half as much (sic!) chest;] I definitely wrong visualized it myself ;) So now instead of a little tea-and-book table I have a brand new (and huge) coffe table to the living room...;] I'm wondering how to "bite" it. This week I will buy materials needed to renovation and I hope this post will motivate me to work as fast as I can;)

keep your fingers crossed;)

Just

czwartek, 11 marca 2010

Magnolie



Kolejne już,ale cóż ja poradzę na to, że wszystkie rozdałam..? musiałam siebie w końcu obdarować i są już:) co prawda nie są perfekcyjne ale już wiszą i cieszą oczy (przynajmniej moje;)) Akwarela na płótnie, wymiary: 50cmx50cm
ps. biedny kamyk nadal niedokończony, schowałam go do mojego pojemnika z farbami i czeka..i dobrze niech czeka, może pogoda na mnie wpłynie i się za niego zabiorę;)
życzę wszystkim odwiedzającym wspaniałego dnia!:)
pozdrawiam
Just:)

wtorek, 9 marca 2010

Ehh..



A miało być tak pięknie! poszłyśmy z siostrą na,już prawie wiosenny, spacer poszukiwaniu kondycji (czyt.kamyczków-przyciskaczy).Udało mi się upolować 1 sztukę- jak na początek to nie najgorzej..Czekał kamyk dobrych parę dni,żebym się nim zajęła i co mi wyszło? chyba z oglądania tych wszystkich blogów wyszedł..biały..ehh nie mam pomysłu..ale nie poddam się, co to to nie! ostatnie słowo będzie brzmiało "voila" a nie "nie mam weny.." Na razie więc wersja pure dla wielbicielek wszystkich odcieni bieli,których blogi obserwuję namiętnie;)





Przynajmniej doszedł do skutku projekt paella,który ostatnio udało mi się wykonać (do końca!) w ramach śniadaniobiadokolacji;)Pyszna!polecam.Jeśli tylko ktoś będzie zainteresowany podzielę się tym unikalnym przepisem;)
pozdrawiam i życzę udanej reszty tygodnia!
Just