Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 października 2013

Nowy cykl: kropki (wow!)/ New series: dots (wow!) ;)

Pomyślałam, że będzie dobrym pomysłem rozpoczęcie (i mam nadzieję kontynuowanie!) nowego cyklu na tym blogu. Dotpics.co ostatnio stało się miejscem, gdzie piszę wiele niezwiązanych z ilustrowaniem postów. Nawiązuję do blogosfery, gotowania, spotkań blogerów, do mojego psa i tak dalej.. Żeby z powrotem zbliżyć się do dotpicsów postanowiłam dzielić się z Wami zdjęciami znalezionymi w internecie, które nawiązują do motywu kropek.
Co tydzień znajdziecie tutaj mieszankę zdjęć wnętrz, mody, akcesoriów, jedzenia i grafik. Mam nadzieję, że ten cykl będzie Was cieszył tak jak mnie, bo jest on już bardzo inspirujący dla moich nowych projektów, które będę Wam pokazywać w kolejnych postach :)
A teraz mam ochotę wskoczyć w tę sukienkę i kurtkę i wybiec na spotkanie z kimś fajnym ;)
ściskam!
Rita


I thought it will be quite nice to start (and hopefully continue!) a new series on this blog. Dotpics.co has lately become a place where I put many off-topic posts, such as my comments on blogosphere, cooking, blog meetings, my dog etc.. To be closer to dotpics I decided to share with you some dot-related photos found on the internet.
Every week you will find here a mix of interior design, fashion, accessories, food and graphic design. I hope you will enjoy this series as much as me, because it's been already very inspirational for my new projects I will show you in the following posts :)
Now, I feel like going out in this dress and meeting someone special ;)
hugs!
Rita

czwartek, 29 sierpnia 2013

poza światem/outside the world

Piszę z miejsca, w którym pierwszy raz od miesięcy odpoczywam. Odpoczywam, po pierwsze dlatego, że dostęp do internetu jest ograniczony, a po drugie dlatego, że zostałam niemal siłą zmuszona do wyjechania poza miasto, bo ostatnio chyba już przedobrzyłam z pracą.
Dobra wiadomość jest taka, że potrafię jeszcze wziąć do ręki książkę i skupić się tylko na akcji, która się w niej dzieje. Dobra wiadomość to też fakt, że potrafię się zrelaksować (inna historia, że potrzebuję do tego hamaku i drzewa ;))
Jak Wy odpoczywacie? Nie macie problemu z odcięciem się od ciągłego napływu informacji? Z realizowaniem wielu zadań naraz?

I'm writing from a place, where I'm resting for the first time in months. First of all, it's possible because internet connection is limited, secondly, it's because I was almost forced to leave the city, because lately, I've been working too much, I guess. Good news is that I can still have a book in my hands and focus on the story. Good news is also a fact that I am able to relax (a different story is, that I need a hammock and a tree ;))
How do you guys rest? Don't you have a problem to distance yourselves from the permanent flow of information? To carry out many tasks simultaneously?


Chwila odpoczynku i od razu myśli wchodzą na odpowiedni bieg. Do głowy wpadają pomysły o czym pisać, co kreatywnego zrobić. Zabrałam ze sobą nawet farby i kartki. Może wkrótce pojawi się tu wpis z dotpicsową ilustracją :)
A moment of rest and the thoughts take the right track. New ideas appear, for writing and creative actions. I even took my watercolors and paper :) Maybe soon a new post with a dotpic illustration will appear :) 

Bądźcie czujni!Stay tuned! 
hugs/uściski
Rita

niedziela, 30 czerwca 2013

miłość/love

Miłość część I.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy w moim wieku jest jeszcze szansa na to, żeby się zakochać. Nie chodzi mi na pewno o spotkanie męża, nie zrozumcie mnie źle, nie jestem dwudziestolatką, która nagle wpadła w popłoch, bo koleżanki zaczęły brać ślub. Nie chodzi mi też o ten moment, kiedy czujesz, że On od teraz jest tylko Twój (dobre sobie!), nie.. Chodzi mi o pozwolenie sobie na brak dystansu, o to, żeby znowu móc przeżywać te emocje..bez cynizmu "że to już było", że "pewnie zaraz powie to" a "zaraz chwyci mnie za rękę". Móc czuć znowu się tak niesamowicie, chodzić z uśmiechem na twarzy i cieszyć się z dobrych chwil i przeżywać je drugą osobą. Tak po prostu.

Miłość część II.

Siedzę na przystanku i rozmawiam na ten temat z bliską mi osobą. Nagle na przystanek przychodzi dwójka uśmiechniętych starszych osób. Ona- rozpromienionym wzrokiem patrzy na Niego, On- trzyma Ją za rękę i chłonie każdą chwilę spędzaną z Nią. Z M. wymieniamy spojrzenia i wydaje nam się, że wiemy już wszystko. Jest nadzieja, prawdziwa, trwała miłość istnieje i właśnie na nią patrzymy.


Miłość część III.

Przyjeżdża tramwaj. Jeszcze raz sprawdzają czy to na pewno ten numer. Odprowadzamy Ich wzrokiem. W ostatniej chwili On całuje Ją ściskając Jej dłonie, następnie sam wchodzi do tramwaju i odjeżdża. Rozpromieniona Ona odwraca się kiedy pojazd znika z pola widzenia i wraca w kierunku, z którego razem przyszli. Uśmiech nie schodzi z jej twarzy ani przez chwilę. My też nie przestajemy się uśmiechać.


.
.
.

:)

ps. English versions of all the Polish posts will be updated very soon, just give me a couple of days, please xoxo

piątek, 7 czerwca 2013

looking back

Przez przypadek zaczęłam dziś czytać posty z początku tego bloga i trochę zatęskniłam :)
Piszę więc dziś. Mimo, że powinnam już być w drodze do pewnego miejsca, które spędza mi sen z powiek;)
Słyszę już dźwięk otwierającej się bramy w ogrodzie bo przyjechali pierwsi goście na weekend. Ale nadal siedzę przed komputerem i nie wychodzę. Nie witam się. Zaraz się zacznie hałas, rozmowy, kawa, znowu rozmowy, pośpieszanie, gotowanie. Słyszę kroki na schodach. Już. Weszli. "Cześć" "Dzień dobry!"
No..to miłego dnia! ;)

ps. wrócę tu jeszcze!
ps.2 coraz częściej zdarza mi się takie coś:



wtorek, 4 czerwca 2013

hej czerwiec!/hey June!


Jest wiele plusów mieszkania poza miastem w czerwcu. Na przykład czereśnie, które można jeść prosto z drzewa :) O! i ostatnio udało mi się zrobić dotpicsa! prawie już zapomniałam jakie to fajne..

ps. zastanawiam się nad zmienieniem tego miejsca. Myślę o przeniesieniu go wreszcie na moją domenę dotpics.co, która już od jakiegoś czasu przekierowuje tylko na tego bloga..Tymczasem zmiany muszą jeszcze trochę poczekać. Najpierw Blog Experts #2, a o tym napiszę wkrótce :)

There are many advantages to living outside the city in June. For example cherries, which may be eaten straight from the tree :) Oh! and I managed to draw a dotpic lately!  I almost forgot how good it feels..

ps. I'm wondering about changing this place..I'm thinking of taking it finally to my domain dotpics.co, which takes its visitors to this blog.. But the changes have to wait a little while. First Blog Experts #2, and I'll write about it soon :)
ściskam!hugs!
J.

środa, 22 maja 2013

rok z Kixi / a year with Kixi

Minął już rok odkąd znalazłam Kikę. Pamiętam moje zdziwienie, że jest chyba jedyną istotą, która zawsze chce być blisko mnie ;) Pamiętam momenty grozy, kiedy spadła ze szczytu schodów, kiedy pomagałam ją reanimować..Niesamowita jest. Zawsze obok mnie.
Niedługo kolejne zmiany, u niej też. Znalazłyśmy się, damy radę więc :)

It's been a year since I found Kika. I remember my astonishment, when I realized she's the only creature, who always wants to be close to me ;) I remember moments of dread, when she fell down from a top of the stairs, when I tried to bring her to life.. She's been amazing. Always near me. Soon there are going to be more changes in our life together. But we've found each other already, so we can do it :)

may 2012

may 2013



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

cherry blossom 2013

wystarczy wyjść do ogrodu..też je czujecie?/you just need to go to the garden..can you smell them too? :)


odwiedziny w /a visit at the workshop laser & fab:

wracam do przygotowań do Blog Experts /I'm going back to the Blog Experts conference preparation :)
dobrego tygodnia!/have a great week!
J.

środa, 3 kwietnia 2013

bociany/storks' talks

hej! krótki wpis. powoli będę wracać tutaj. bo tęskno mi. (mam nadzieję, że brak kalendarza nie zaważył na przeciąganiu się zimy..trochę czuję się winna bo..)
Przeczytałam, że bociany marzną strasznie i że nie mają jak znaleźć pożywienia.
Bocianom trzeba więc pomóc. Dokarmiać je. Jeśli zostały Wam po świętach ugotowane jajka to nie wyrzucajcie ich tylko weźcie je ze sobą na spacer. Tutaj więcej informacji. 
I obrazek:


Miało być zielono, a jest biało. Młodszy tylko się popisuje. Tak na prawdę to burczy mu w brzuchu..
hey guys! a short post today. I'll be coming back here slowly. I've missed you. (I hope that lack of calendar hasn't influenced spring to stay away from most of Europe..I feel a bit guilty because..)
I've read that storks are suffering from cold and because of all that snow they aren't able to find anything to eat. They need our help. We can feed them. If you have any eggs after Easter, don't throw them away. Take them with you for a walk.


It was supposed to be green outside but it's white. The youngster is just showing off. In fact, his stomach growls..
uściski i do zobaczenia znów!/hugs! see you soon!
J.

czwartek, 3 stycznia 2013

2013! nareszcie! finally!

Nareszcie..;) bo już niedługo wiosna, bo znowu dni się wydłużają, bo z perspektywy początku roku wszystko wygląda według mnie lepiej. Zacznijmy od tego miesiąca. Styczeń to w moim kalendarzu miesiąc Ninja. Każde wyzwanie to pestka kiedy cała chmara dot-Ninjas czuwa nad naszym bezpieczeństwem ;) 

Finally..;) Because Spring is coming soon, because days are getting longer, because from perspective of the beginning of the year everything looks better. Let's start with this month. January is a Ninja month in my calendar. Every challenge is a piece of cake when a group of dot-Ninjas watch over our safety;)


W następnym poście będę się rozliczać z moimi postanowieniami z zeszłego roku, spiszę też postanowienia na najbliższe 12 miesięcy. Macie już listę swoich postanowień noworocznych? A może dajecie sobie w tym roku spokój? ;)

In the next post I'll refer to my last year's resolutions and I'll write my wishes for the next 12 months. And have you made your list already? Or maybe this year you don't bother to do that? ;)
Uściski! cudownego 2013!/Hugs!have a lovely 2013
Just

sobota, 22 grudnia 2012

żadnych pierników!/no gingerbread cookies! :)

Nieubłaganie zbliża się TEN czas. Z tej okazji postanowiłam podzielić się z Wami grafiką, którą każdy może sobie wydrukować i powiesić gdzieś blisko drzwi do domu. Pomysł na projekt "Czy mam wszystko?" przyszedł od Agaty, założycielki Shakti- Latającej Szkoły dla Kobiet. Tak, latającej. Możecie sprawdzić na stronie szkoły o co w tym wszystkim chodzi :) Zdecydowanie polecam!
Jak często wracacie po coś do domu? Czy przypadkiem nie zdarza Wam się to akurat wtedy, kiedy najbardziej Wam się spieszy? Podobno trzeba usiąść kiedy wraca się po coś, bo jeśli się tego nie zrobi, to źle wróży. Nie jestem przesądna, bo nie opłaca mi się to;) traciłabym zbyt wiele czasu siadając, w ekstremalnych sytuacjach po 5-6 razy..Jeśli macie też ten problem, niech ten rysunek będzie dla Was prezentem ode mnie :)

Życzę Wam dobrej końcówki roku, spokojnej, spędzonej wśród bliskich. Odpoczynku, ciepła, utulenia.
uściski!
ps widzicie? tak jak obiecałam, żadnych pierników!;)
Just


The PARTICULAR time of the year is approaching inevitably. On this occasion I decided to share my graphic with you. You can print it and hang it somewhere next to the door. The idea of "do I have everything?" project came from Agata- the founder of Shakti- Flying School for Women. Yes, the flying one. You can check on the website what this whole thing is about:) I definitely recommend!
How often do you backtrack home just because you didn't take something with you? Doesn't it accidentally happen especially when you're in a hurry? I heard that supersticious people after returning home should take a sit for a moment at least, if they don't, something wrong will happen. I'm not supersticious, because I would waste too much time sitting. Sometimes I need to re enter my house 5-6 times before I really leave..;) So..If you have the same problem, let this drawing be my gift for you :)

I wish you a good, calm time, spent among closest ones. Relax, keep warm and cuddle a lot.
hugs!

ps. you see? like I promised, no gingerbread cookies!;)
Just

MUSIC! http://www.mixcloud.com/LaidBackRadio/tome-santas-xmas-sack/

niedziela, 9 grudnia 2012

ciepło-zimno/warm-cold



Pamiętam tamten dzień i tekst, który wpisałam wtedy na swoim profilu. 
"Trzeba załadować Smienę. Żeby później przypomnieć sobie jak 17marca było ciepło. Lomo spacer"
Bardzo cieszę się, że ten rok się kończy. Dobrze, że podsumowania mam już za sobą. Dziękuję Tym, którzy byli. Do reszty się uśmiecham.
I remember that day and text I wrote on my profile.
"I need to load my Smena. To remind myself how warm it was on March 17. Lomo walk"
I'm so glad this year is finishing. Good that conclusions are behind me. Thanks to You all, who were with me. I smile to those who weren't.

ps Pamiętacie, żeby dokarmiać ptaki? U nas wczoraj rano było -20C. Nie wiem czy polubię tę zimę. Już mam jej trochę dosyć..;)
ps Do you remember to feed the birds? Yesterday in the morning it was -20C at my place. I don't know if there's any chance for me to like this winter. I think I've had enough so far..;)


dobrego tygodnia kochani!have a lovely week darlings!
J

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Racuchy i śnieg / Apple pancakes and snow

i mój pies skaczący na prostych łapkach w puchu ;) Jej pierwsza zima. Nadal się poznajemy, ale już dziś mogę powiedzieć na pewno: jest kapryśna i nie je byle czego, a jej energia i wytrwałość potrafi rozłożyć każdego psa. Nikt z nią nie wygra. Biega i nigdy się nie męczy.
Racuchy.. lubicie? ich zapach prawie co tydzień czuć w całym domu. Za sprawą Babci. Racuchy, które przyciągają gości. Jeśli jest pusto w domu to Babcia robi racuchy- to pewnik, że popołudniu przyjdzie ktoś, żeby pochłonąć całą stertę placków z jabłkami ;)
Dziś wyjrzałam przez moje okno i było tak. Może uda się w tym roku polubić zimę?


Przypominam Wam jeszcze o czwartkowej aukcji. Kochani, widziałam prace. Będzie w czym wybierać. Poniżej wklejam link do tego wydarzenia na Facebooku: 

Ha! a wiedzieliście, że blogerzy charytatywnie nagrali audiobooka? :)) sami zobaczcie:
http://blog.orange.pl/korporacyjny/entry/charytatywni-blogerzy/

uściski!
I'll upload an English version in the evening.
hugs!

sobota, 14 lipca 2012

jesteś wspaniała/y! you are gorgeous!

Słowo na sobotę i słowo na co dzień. Bo trzeba pamiętać o takich rzeczach. A najlepiej mieć taką karteczkę przyklejoną na lustrze. Macie? Pamiętacie o sobie na co dzień?:)
udanego weekendu!
J.



Sentence for Saturday and sentence for every day. Because we need to remember about such things. I think the best is to have such a card on a mirror. Do you? Do you remember about yourselves every day?:)
have a great weekend!
J.

środa, 11 lipca 2012

balia i i wynik candy/ washtub and candy results

Było zamieszanie w połowie candy to jest też na końcu ;) terminy mi się poprzesuwały z różnych powodów. Generalnie, jest lato, a ja nie do końca łapię "który dziś dzień mamy". I tak codziennie (sic!) Rozleniwiliście się już wakacyjnie? Ostatnio w zakamarkach stodoły znalazłam starą balię ;)) Kika bardzo lubi się w niej schładzać w upały ;) Ale duża, prawda? Zastanawiam się kiedy przestanie rosnąć..!


There was a mess in the middle of candy, so there has to be one at the end ;) I mingle days lately,  for different reasons. Generally, it's summertime, and I do not quite get "what day of the week we have today". And it happens everyday (sic!). Have you already got summer-lazy? Somewhere in the barn I found this old washtub and decided to use it during these hot days ;)) Kika loves to cool down in it ;) Isn't she big?!I wonder when she stops growing..!

Facebook ;)

Candy results/wyniki:

1 wejściówka dla dziecka/lub osoby dorosłej na warsztaty dotpicsowe wędruje do Heidi

Przypinki wygrały:
-ZUzanna
-Vinka
-Jo
-Asia

proszę o kontakt!
uściski/hugs!
J

czwartek, 5 lipca 2012

sezon poziomkowy/wild-strawberry season

Lubicie?
Niedawno okazało się, że jestem typem dziecka z Bullerbyn ;) Przyznam to, lubię kiedy są jeszcze ciepłe od słońca, pachnące. Lubię nawlekać je na długie łodygi traw. Poziomki..:))
Miłego dnia!


Do you like them?
Lately it turned out that I'm a type of child from Bullerby ;) I can admit it, I like when they're still warm from the sun, smelling. I like slipping them on the long stems. Wild strawberries..:))
Have a nice day!

środa, 4 lipca 2012

black&white

"Życie nie jest dziecinnie proste, czasem jednak rzeczy są po prostu czarno-białe". I tak jest dziś. U mnie przynajmniej. Na obrazku i nie tylko. Dla odmiany potrzebuję iść do kina i poczuć się dobrze. Lepiej. Mam nadzieję, że tak się stanie..:) Jak sobie radzicie z chandrą? 

"Life isn't a piece of cake, but sometimes things are simply black and white". And they are today. In my world at least. In the picture and not only. I need to go to the cinema and to feel good for a change. Better. I hope it will happen..:) how do you guys get rid of spleen?



A zdjęcie poniżej z wczorajszego spotkania dotpicsowo-czekoladowego :) Z zaskakującego spotkania z 30sekundową ulewą;)) 
And a picture below was taken yesterday on a dotpic-chocolate meeting :) Surprising meeting with a 30-second drench;))




Przypominam o candy :)
uściski!/hugs!
J

czwartek, 21 czerwca 2012

dot-cameras

Jeszcze niepomalowane, jeszcze niedokończone, na prezent dla A. Wrzucam mimo wszystko, bo ostatnio odkrywam jak bardzo potrzebne mi są inspirujące kontakty z ludźmi. Wrzucam, żeby pamiętać jak bardzo mi brakowało ich jeszcze na początku tego roku. I jak bardzo się z nich cieszę i jak je doceniam :)
Dziękuję Wszystkim, którzy pomogli mi tam i tutaj, dziękuję Tym, od których płynie nieustająca rzeka wsparcia..
uściski!:)
J

środa, 23 maja 2012

bezczasowość/timelessness

Jeju, środa! tak jak obiecałam tutaj dziś kolejny wpis.
Kolejne wielkie zmiany u mnie. Przedstawiam Wam Kikę. Ktoś zostawił Ją i Jej Siostrę na drodze, w środku lasu..No i zakochałam się, dziwicie się?:)) <3

Oh, dear! It's Wednesday already! as I promissed here I'm posting something today.
Huge changes again! Let me introduce my new doggie- Kika. Someone left her and her sister on the road, in the middle of the forest..And I fell in love..are you surprised?:))


Poniżej weekendowy dotpic.Tym razem zrobiony podczas konferencji arteterapii, w której uczestniczyłam (biernie!);)) timelessness to słowo z jednej z prezentacji. Jak widać, świnka nie była pod zbyt wielkim wrażeniem wykładowcy;)

Below I'm uploading my weekend dotpic. This time it was made during conference of art therapy, in which I participated (passively!);))word "timelessness" comes from one of the lectures. As you can see, pig wasn't impressed by the speaker;)


 miłego dnia!/have a nice day!

czwartek, 10 maja 2012

Coffee?:)/Kawy?:)

Nie mogę tak zaniedbywać Was, tego miejsca..Jestem już w nowym mieście, to coś na co bardzo czekałam od  kilku miesięcy..Teraz tylko kilkanaście-kilkadziesiąt maili, spotkań, rozmów i zacznie się!:) Wkrótce napiszę informację dotyczącą warsztatów dotpicsowych. Jeśli znacie jakieś miejsca w Krakowie przyjazne dzieciom i ich rodzicom to chętnie przeczytam o nich:)
Jeśli chodzi o mnie to pewne jest to, że piję dużo (za dużo?) kawy! A jak u Was?:)

uściski!
J.


I shouldn't neglect you and this place so much..I'm in a new city, it's something I had been waiting for for a few months.. and now everything is getting started!:)emails, meetings, conversations..so much to do:) Soon I'll write info about dotpic workshops that are going to take place in the nearest time. If you know some interesting places in Cracow, kids-and-parents-friendly, let me know:)
As for me, one is unquestionable. I drink a lot (too much?) coffee! And how are you doing guys?:)

hugs!
J.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Wielkanoc 2012/ Easter 2012

Zanim dopiję kawę, zanim wyjdę na kolejny analogowy spacer po niesamowicie zielonym parku, chciałabym życzyć Wam wspaniałych (najlepiej słonecznych!)Świąt, dużo radości, pogody ducha i jak największej ilości przemiłych spotkań. Cudownego weekendu!


Before I finish drinking my morning coffee, before I go out for another analogue walk in an amazingly green park, I'd love to wish You guys wonderful (and sunny!) Easter time, a lot of joy, serenity and as many pleasurable meetings as possible. Have a great weekend!

Justa

ps FB