Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lomo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lomo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2013

analogi na pożegnanie/farewell analogs

Wrócę. Z nową energią. Nie wiem kiedy to się stanie, ale na razie dzieje się tak wiele, że nie jestem w stanie myśleć o niczym więcej niż to, co w realnym świecie. Bardzo żałuję, że nie mogę Was odwiedzać. Wiem, że bez tego to miejsce nie ma sensu. A wolałabym, żeby miało.
Mam nadzieję, że uda mi się tradycyjnie w pierwszy dzień wiosny pokazać kolejny kalendarz, który będzie ważny do marca 2014..Mam nadzieję, ale nie mogę tego obiecać..
Do zobaczenia..:)

Piccadilly Circus (Smena 8M)

Wiedeń Theseus Temple, Volksgarten, Hofburg (Agfa Solinar) 

Mr and Mrs Hat ;) (Smena 8M)

I'll be back. With new energy. I don't know when it happens, but there's so much going on right now, that I'm not able to think of anything more than the offline world. I regret I can't visit you. I know, that without that factor this place doesn't make sense. And I'd prefer if it had.
I hope, I'll traditionally manage to show you another spring-to-spring calendar, which will be valid till march 2014..I hope, but I can't promise that..
I hope to see you soon..:)
J.

piątek, 22 lutego 2013

Sztuka Reklamy - Wroclove - Art and Copy


Tak było we wrześniu w zeszłym roku, w biegu. Jutro znów jadę do Wrocławia spotkać polskie Królowe i Królów internetów!
Chłopcy ze studiumprzypadku.com jako organizatorzy są niezawodni! Tym razem przygotowali Reklamowe Pogaduchy Blogerów :) Impreza zaczyna się w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Są jeszcze wolne miejscówki. Koszt biletu to tylko 15zł, a przy tej okazji wiele niespodzianek i co najważniejsze, mnóstwo genialnych ludzi :) Bilety można nabyć w kasach, lub przez stronę kina 
Wystarczy kupić bilet na film "Sztuka Reklamy", który upoważnia do wejścia na event od samego początku czyli od 17.30.  Nie mogę się doczekać spotkania z Moimi Ludźmi z tamtego miasta! Nie widziałam ich od miesięcy!
To co? widzimy się? Biegnę się pakować bo rano mam autobus do Wrocławia! :)
uściski!
J.
Tomorrow morning I'm going to Wroclaw to meet Polish Queens and Kings of Internet(s) As a main course we will see "Art and Copy" movie. I also can't wait to meet my friends from that city! I haven't seen them for months!
Have a lovely weekend!!
hugs
J.

wtorek, 19 lutego 2013

Gdybyście się zastanawiali../If you wondered..

Gdybyście się przypadkiem zastanawiali gdzie do cholery jestem i co się ze mną dzieje..:) Udało mi się wywołać filmy z Sierpnia 2012! Jeśli dobrze widzę, dogadam się z moją nową Agfą. No cóż, skanowanie w najbliższych dniach, więc dam Wam znać jak poszło.
If you wondered where the hell I am, and what is going on with me..:) I finally developed the films I started snapping in August 2012! As far as I can see, I will get along with my new Agfa camera. Well, I'm going to scan the films in the nearest days, so I'll let you know how it went.


Zdecydowanie tęsknię za wiosną. Kto nie tęskni? Myślę, że to powód dlaczego kompulsywnie rysuję motywy roślinne. / I definitely miss spring. Who doesn't? I guess it's the reason why I draw floral motives compulsively.


Poza tym wróciłam do czytania, co niezbyt podoba się mojej Kice..;)Besides..I returned to reading books. And Kika apparently doesn't like it too much..;)


uściski!/hugs!
J

niedziela, 9 grudnia 2012

ciepło-zimno/warm-cold



Pamiętam tamten dzień i tekst, który wpisałam wtedy na swoim profilu. 
"Trzeba załadować Smienę. Żeby później przypomnieć sobie jak 17marca było ciepło. Lomo spacer"
Bardzo cieszę się, że ten rok się kończy. Dobrze, że podsumowania mam już za sobą. Dziękuję Tym, którzy byli. Do reszty się uśmiecham.
I remember that day and text I wrote on my profile.
"I need to load my Smena. To remind myself how warm it was on March 17. Lomo walk"
I'm so glad this year is finishing. Good that conclusions are behind me. Thanks to You all, who were with me. I smile to those who weren't.

ps Pamiętacie, żeby dokarmiać ptaki? U nas wczoraj rano było -20C. Nie wiem czy polubię tę zimę. Już mam jej trochę dosyć..;)
ps Do you remember to feed the birds? Yesterday in the morning it was -20C at my place. I don't know if there's any chance for me to like this winter. I think I've had enough so far..;)


dobrego tygodnia kochani!have a lovely week darlings!
J

wtorek, 30 października 2012

To było szybkie./That was quick.

Chyba nikt nie spodziewał się, że wraz ze zmianą czasu na zimowy nastanie czas zimowy..dosłownie!
Wczoraj rano nie potraktowałam śniegu na serio, ale kiedy wyjrzałam dzisiaj przez okno, moim oczom ukazała się Narnia..Myślicie, że tak już zostanie?

Zdjęcia ze spaceru analogowego z lutego tego roku. Nie mam odwagi, żeby tam pójść dzisiaj..;)
uściski!
J
ps uwielbiam moją Smienę za wielokrotną ekspozycję! (fot.2)




I guess nobody expected that with a time shift for a winter time, winter time will come..literally!
Yesterday I didn't treat snow cover seriously, but when I looked through the window today morning, Narnia appeared to my eyes..Do you think it will last?

Picture from an analogue walk taken in February this year. I don't have courage to go there today..;)
hugs!
J
ps I love my Smena for multiple exposure! (pic.2)

piątek, 28 września 2012

Pogaduchy analogowo/analogues at Pogaduchy :)

1 września. Przyjeżdżam do Wrocławia. Na dworcu spotykam Magdę, która od razu porywa mnie na kawę i ciasto do kawiarni, której nazwy nie pamiętam. Następnie spotykamy Asię z całą rodziną. Jemy pyszne lody i słonie zrobione przez Dziewczynki :) Długo rozmawiamy. O wszystkim.


Z walizką jadę do M., jest już późno, nie wiem kiedy przeminął cały dzień. Idziemy na pogaduchy wrocławskich blogerów zorganizowane przez Studium Przypadku. Ja-jedną nogą jeszcze w Krakowie, drugą we Wrocławiu a głową już w Berlinie. Kiedy wchodzimy do Pogaduchy Cafe&Restaurant wszystko nabiera jeszcze większego tempa. Dostaję odznakę "wzorowy bloger", podobną do odznaki wzorowego ucznia, którą wiele lat temu nosiło się z dumą na ramieniu;) Jeszcze zdjęcie, ankieta, dziesiątki twarzy, milion słów, pyszne zapachy dobiegające z kuchni, coś dobrego do picia.
Wyciągam moją starą Smienę z czarno-białym filmem w środku i trochę żałuję, że nie uda się uchwycić tych kolorów, gry świateł. Ale to nic. Wspomnienie wraca kiedy odbieram skan kliszy od fotografa. Jest dobrze. Intensywniej niż zapamiętałam.


2 września. Rano. Długo przed czasem docieram z Magdą na dworzec. Spokojna rozmowa, nogi odpoczywają na walizce. Nie zdążyłam zrobić plakatu, nie poszłyśmy wieczorem do miasta. To nic, następnym razem. Jeszcze ostatnie zdjęcie przed odjazdem. Do zobaczenia znowu! Dziękuję!


środa, 29 lutego 2012

dobre wieści z głownej siedziby/good news from headquarter

Koniec.Finito! udało się namalować wszystkie ilustracje do kalendarza:)) <3 pojawiły się nowe postaci, stwory Ninja, są nawet niesamowite (heavy) metalowe Dotboty!;) nie mogę doczekać się kiedy wszystko zostanie zeskanowane, wydrukowane i złożone w wyczekaną książeczkę na nowy rok:) Czuję się jak mała dziewczynka czekająca na wielką niespodziankę:) Jak na tym zdjęciu z przedszkola;)  czy wiosna to też Wasza ulubiona pora roku?:)) 

 Czerwone kokardy, spódnica z szelkami, no i całkiem inne pokolenie zabawek:) / Red bows, skirt with suspenders, and completely different generation of toys:)

The End. Finito! I managed to paint all the pictures to the calendar:))<3 New characters appeared, as well as Ninjas and (heavy) metal Dotbots!;) I can't wait to have them scanned, printed and ready as a book for a new year:) I feel like a little girl waiting for a big surprise:) Like me in this picture from the kindergarten;)
Is spring your favourite season too?:))

udanego dnia!/have a nice day!
Just

wtorek, 3 stycznia 2012

kawałki Wiednia/ pieces of Vienna

Hm..właściwie to mam kilka ulubionych zdjęć z mojej wycieczki..Żeby Was nie zamęczać zdjęciami robionymi moją (nadal) niewprawną ręką pokażę Wam właśnie te ulubione. Z różnych względów:)
Hm..actually I have only a few favourite pictures from my trip..I wouldn't like to be tiresome putting here pictures taken by my (still) unskilled hands so I'll show you only my favourite ones. For various reasons:)
Numer jeden na mojej liście to Naturhistorisches Museum. Przypomina mi starą pocztówkę, uwielbiam te kolory... Pamiętam, że wyszło wtedy na chwilę słońce, wykorzystałam tamten moment :)
Number one on my list is Naturhistorisches Museum. It reminds me an old postcard, I love these colours.. I remember that the sun appeared for a while so I used that moment :)


Numer dwa to zdjęcie z poprzedniego posta i to poniżej. Dlatego, że wyszły ostre i dają nadzieję, że jak już nauczę się trochę więcej o Smienie to będę mogła robić więcej takich;)
Number two is the picture from previous post and the one below. Why? Because lines turned out sharp and they give hope that when I learn some more about Smena, I'll be able to take more such photos;)


Numer trzy to miejsce-legenda. Znacie film "Przed wschodem słońca"? To właśnie w tym sklepie z tysiącami winyli była kręcona ta scena z Ethan'em Hawke'm i Julie Delpy. Dopiero po powrocie dowiedziałam się, że to właśnie to miejsce, udało mi się wygrzebać tam świetną płytę Earth Wind and Fire a właściciel dodał jeszcze Sinatrę od siebie :)) wyszłam stamtąd z wielkim uśmiechem na twarzy:)
Number three is a legendary place. Do you know the movie "Before Sunrise"? This is the record shop in which the scene with Ethan Hawke and Julie Delpy was shot. Only after my return home I found out that it is exactly this place. I bought there a great groovy record of Earth Wind and Fire and the owner of the shop gave me Frank Sinatra's record as a bonus :)) I left the shop with a huge smile on my face:)


Dobrego tygodnia kochani:))Have a good week:))
uściski/hugs
J

sobota, 31 grudnia 2011

Na nowy rok/in the new year

W nadchodzącym roku życzę Wam wiele radości, zdrowia, cudownych spotkań z cudownymi ludźmi, dobrych decyzji, zmian-wiary, że każda z nich jest na lepsze, serdecznego uścisku dłoni i miłości- tej wielkiej i tej malutkiej, tej do siebie i tej do wszystkiego co robicie..
In the new year I wish You joy, health, wonderful meetings with wonderful people, good decisions, changes-faith that each change is for better, hearthy handshakes and love-the big one and the tiny one, the one to yourself and the one to everything you do..

uściski ogromne/huge hugs
Just

ps muszę to napisać..w tym roku wpadłam po uszy z fotografią analogową:))) <3 zdjęcie powyżej zostało zrobione moją Smieną w sklepie z kosmetykami ekologicznymi. Smiena niedługo zostanie zamieniona na analogową lustrzankę, do której zdobycia przekonała mnie Ania podczas naszego poświątecznego spotkania:))
ps I need to write it..this year I fell in love with analogue photography:)))<3 the picture above was taken with my Smena at the eco drugstore. Soon I'm going to replace Smena with analogue SLR camera. Meeting Ania after Christmas convinced me to get one:))

sobota, 17 grudnia 2011

weekendowe pozdrowienia!/weekend greetings!

To zdecydowanie bardzo analogowy tydzień..:)) Tak było dziś..prawie cała rolka "poszła";) i dobrze! Zostały jeszcze dwie..a jest na czym ćwiczyć:) Największe wrażenie zrobiły na mnie ogromne czerwone kule wiszące nad jedną z uliczek dochodzących do Stephansplatz'u :) Wyglądają jakby urwały się z potężnej choinki i turlały w stronę pasu zieleni ;) Długo czekałam aż się zaświecą.. i doczekałam się! Poniżej Lomo, ja i James Dean (!!) gdzieś w tamtej okolicy:)
Żeby nie było tak cukierkowo oznajmiam, że istnieje równowaga- gdyby nie ogromny kaszel i katar oraz brak śniegu(zamiast tego całkiem obfite opady deszczu)byłoby najpiękniej na świecie;)) 

This has been definitely an analogue week..:)) And today was like that too..Almost all the film was snapped;) I'm glad! Because I've got two more..and there's a lot of places to exercise:) Huge red balls hanging above one of the streets, which leads to Stephansplatz, impressed me the most :) They look like they'd just fallen from the Christmas tree and were rolling towards the greenness area ;) I was waiting very long time for them to shine and I finally saw it came by:))) Below Lomo, me and James Dean(!!) somewhere in that surroundings :) I feel obliged to let you know that it isn't so super-sweet right here- yes-there is a balance- if not a huge cough, runny nose and lack of snow (instead of it there is plenty of rain) these moments would be the most beautiful in the world ;))


dobrego weekendu!/have a good weekend!
uściski ogromne!/big hugs!


piątek, 16 grudnia 2011

noc mandarynkowych lampionów/ the night of mandarin lanterns :))

Pamiętacie? tak jak rok temu..:))) strasznie lubię to święto blogowe!Dzięki Delie i Ewie dzieją się magiczne rzeczy...:))

Do you remember? just like a year ago...:))) I like this blog festival very much! Thanks to Delie and Ewa magic things are happening...:))


udanego weekendu!mój minie na pstrykaniu aparatem lomo:))zaopatrzona w 3 filmy wyruszam w wielkie miasto:))) have a nice weekend! I'll be snapping lomo pictures of a huge city equipped with 3 photo films:)))

Just
FB :)

piątek, 11 listopada 2011

trzy głowy!/ three heads!-post-96

Obiecałam sobie, że do urodzin blogowych uda mi się dociągnąć do 100 posta więc przez najbliższe dni będę tu częściej (cieszycie się?;)) Poniżej dotpic pt "co dwie głowy to nie jedna", który będzie wykorzystany kiedyś w pewnym projekcie..
I promised myself, that until the blog birthday I will have managed to write 100 posts.. so in the nearest days I'll be here more often (are you glad?;)) Below you'll find "two heads are better than one" which will be used in a certain project someday.. 


Udało mi się też ostatnio wywołać film czarno biały. Niestety 1/3 zdjęć nie wyszła (no cóż, nadal się uczę- dwa kroki do przodu jeden do tyłu;)) Teraz w Smienie założony jest znów kolorowy film. I chyba trochę jeszcze czasu minie zanim założę slajdy..Marzę też o cross processing'u,  będę musiała jednak najpierw znaleźć fotografa, który wie co to w ogóle znaczy..(sic!) Poniżej- mój ulubiony portret jak dotąd :)) Zrobiony podczas bardzo miłego popołudnia :)
I also finally developed my black and white lomo photos. Unfortunately 1/3 of the pictures didn't come out (well, I'm still learning- two steps forward one step back;)) Now there's again a colour film in my Smena  and some time will pass before I'll decide to try slides..I'm also dreaming about the cross processing, but I'll have to find a photographer who knows what that means.. (sic!) Below-my favourite portrait so far :)) It was taken during a very pleasant afternoon :)


Dobrego weekendu!!/Have a good weekend!!
J.

niedziela, 9 października 2011

przerwa, lomografia i nowe początki:)/ break, lomography and new beginnings

9 Października, sama sobie dziwię się, że tak długo mnie tu nie było. Nie oznaczało to jednak mojej bezczynności (tak-nie potrafię usiąść spokojnie i nie robić niczego). Ci którzy odwiedzają mój profil facebookowy  (na który Was zapraszam!) mogli częściej ode mnie usłyszeć-a było, jak dla mnie-dosyć interesująco;)
October 9th, I'm surprised I haven't been here so long..It didn't mean my inaction though (yes-I can't sit peacefully and do nothing). Those who visit my facebook profile (feel invited!) could hear from me more often- and there were -imho- quite interesting moments;)

Po pierwsze, dostałam ostatnio "w spadku" aparat. Postanowiłam go wypróbować i..zakochałam się..:))) w analogowej fotografii oczywiście!
Rzeczony aparat:

First of all, lately I "inherited" a camera. I decided to try it out and..I totally fell in love..:))) in analog photography of course!
The camera:


Sesja w nowej bibliotece, o której wspominałam kiedyś tutaj. Poniżej zdjęcia (telefonowe) zdjęć(lomowych)-jak zrobię skany zamienię je, obiecuję!
Photo-shoot in the new library I mentioned here some time ago. Below you'll find (phone)pictures of the (lomo) pictures- when I get to the scanner I'll change them-I promise!

samochód do czytania;))/a car to read;))
rowery na Kazimierzu-a właściwie ściana kamienicy..-ćwiczenie kadru;)
bikes on Kazimierz- or actually wall of the tenement house..-cropping exercise;) 

Po drugie, jestem w trakcie przeprowadzki, czyli wcześniej był remont a teraz jest przenoszenie rzeczy z jednego do drugiego miejsca..Ale widzę jak moja nowa pracownia rośnie w siłę! :)))
Second of all, I'm in the middle of removal,  so earlier there were reparations and now there's moving things from one place to another..But I see how my new studio is taking shape! :)))


Po trzecie, studia! zaczynam! Wiem, już o tym pisałam..Jednak zanim mogłam zacząć o nich spokojnie (i radośnie!) myśleć, kończyłam pracę z dziećmi, po drodze przeżywając dwa supermocne przeziębienia w ciągu 4 tygodni.. Na szczęście, zaczął się najbardziej chyba wyczekiwany Październik w moim życiu  i od kiedy trwa, codziennie (bez kitu!;)) budzę się z uśmiechem na twarzy..:) i tego samego Wam kochani życzę!
Third of all, studies! I'm beggining! I know, I wrote about it..But before I could start thinking of it calmly(and joyfully!), I was finishing work with children, meantime surviving two super-strong colds in 4 weeks.. Happily, most eagerly awaited October in my life has begun and since it's here I've been woken up, every day (no kidding!;)) with a smile on my face..:) and this is the thing I wish you had!
See you soon!
Do zobaczenia wkrótce!
J.