Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dotpics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dotpics. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2013

Ciągle te same gęby? A może problem tkwi w Tobie?


Podczas organizowania wrześniowego Blog Experts kontaktowałam się z wieloma blogerami i wiele sytuacji, o których z nimi rozmawiałam, totalnie mnie rozczarowała. Niestety zaczęłam się boleśnie przekonywać, że część blogosfery traci na bliższym poznaniu. Intrygi, skargi, nienawiść, jad, żółć, dociekanie, obmawianie za plecami, donosy do agencji i pracodawców, które nigdy nie prowadzą do niczego konstruktywnego: do wyboru, do koloru. 

Wiele osób blogujących z zamiarem zarobku, czy dostawania "giftów" chyba nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że agencje mają wśród swoich pracowników osoby, które obserwują wszystkie te zachowania, cały ten cyrk. Wiele agencji z tych samych powodów wraca do osób, które z klasą reprezentują swoje marki osobiste. 
A później po kolejnej świetnej kampanii z topowymi blogerami, wielu ma pretensje, że w mediach i na bannerach widać tylko "ciągle te same gęby". No cóż, może czas się trochę zastanowić nad sobą i relacjami z innymi? 

Jeszcze w kwietniu tego roku wielu blogerów narzekało, że w Krakowie nic się nie dzieje, że nie ma dużej konferencji, która wychodziłaby od ludzi z naszego środowiska i właściwie to fajnie by było mieć na miejscu konkretne wydarzenie i wychodzić z niego z konkretną wiedzą. Niestety największą bolączką krakowskiej blogosfery jest to, że prawie wcale się nie wspiera. Jest w innych miastach: w Gdańsku, w Warszawie, we Wrocławiu coś takiego, co scala tych wszystkich ludzi. Coś w stylu "ludzie, nasi nas potrzebują, żeby to się działało, chodźmy ich wesprzeć". W Krakowie jest inaczej, tak mi się przynajmniej wydaje. Czy Wy też macie takie odczucia? 


PS Z powyższych powodów wrześniowe Blog Experts było ostatnim w tym roku. Planujemy już tylko warsztatowe inicjatywy dla tych, którym naprawdę zależy na blogowaniu. Zatem do zobaczenia w 2014.


piątek, 11 października 2013

Dotpics video! :)

Pierwsze dotpicsowe diy video. Zrobione podczas wakacji. Tak jak napisałam w poprzednim wpisie, zabrałam ze sobą farby, więc udało mi się coś namalować :) Już niedługo powstaną następne filmiki, tymczasem wysyłam pozdrowienia z bazy przygotowującej kolejną już konferencję Blog Experts. :)


First dotpic diy video made during holiday. Just like I wrote in the previous post I took my watercolors with me, so I managed to create something. Soon I'll upload new movies on youtube. Meanwhile, I'm saying hi from our headquarter where we're currently preparing our next Blog Experts conference :)

Ostatnio widziałyśmy się na Blog Experts z Aurorką z Bloga Czekolady, torba na komputer w kształcie tabliczki czekolady? oczywiście, że nie można by było Aurory z nikim innym pomylić ;)

At our previous conference I met Aurorka from Blog Czekolady, computer bag in a chocolate bar shape?
It couldn't be anyone else but her. ;)

photo by Magdalena Wielobób



ściskam!/hugs!
Rita

środa, 22 maja 2013

dotpics co? / dotpics what? ;)

Ostatnio postanowiłam przetestować Prezi i spisać historię powstania dotpicsów. Przy okazji powstało poręczne portfolio, które każdy będzie mógł obejrzeć bez większych problemów.

Zapraszam Was na krótką wycieczkę po dotpicsowych ilustracjach. Wchodząc na ten link, poznacie kulisy powstawania dotpicsów i to co się wydarzyło od powstania bloga :) zapraszam!



A few days ago I decided to test Prezi and write down the story of dotpics. By the way I created a handy portfolio, which may be seen by anybody without any bigger problems.

I'm inviting you for a short trip through dotpic illustrations. Click the link below, and you'll have an opportunity to get to know the backstage of dotpics creation, and the biggest events which happened while writing this blog :) enjoy!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

dot-spam ;)

Wczoraj to do mnie dotarło. Są dla mnie ważne. Moje. Dotpicsy, ilustracje, plakaty, murale. Dziś powstały nowe. I cieszę się z nich bardzo. No i wiosna przyszła. A my się wygrzewamy na Kazimierzu.
uściski! 
dobrego tygodnia!
J.i Kixi ;)


I realized it yesterday. They are important to me. Mine. Dotpics, illustrations, posters, murals..Today the new ones appeared. I'm happy to see them. And finally! Spring has come. And we catch the first rays of a warm light on Kazimierz.
hugs! have a good week!
J.& Kixi;)


środa, 16 stycznia 2013

żyję!/alive and kicking!

Kochani!/Darlings!
18 stycznia kończy się aukcja na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z (jeszcze) moim plakatem :) Jeśli macie ochotę kupić coś, co będzie przypominało Wam codziennie, że wyglądacie sexy, to bardzo polecam! Przy okazji uda się pomóc dzieciom i osobom starszym :)
18.January finishes the auction for WOSP with (still) my handmade poster :) If you feel like buying something that will remind you every day that you look sexy, I definitely recommend! By the way you'll support organisation helping infants and older people :)

licytacja trwa tutaj/link to the auction:


Na szczęście udało mi się ogarnąć zdrowotnie i już działam. 18.czyli w piątek popołudniu, po licytacji wyruszam na pocztę i wysyłam wszystkie zaległości z bonusami i prośbami żeby się na mnie nie złościć już..:(
Happily I managed to recover and I'm back, working. 18.January, so on Friday in the afternoon, I'll go to the post office to send all the things I was supposed to send ages ago..with bonuses and petitions to not be mad at me..:(
Jak obiecałam, wrzucam też część postanowień noworocznych. Ale najpierw to, co wyszło z zeszłorocznych postanowień/As I promised, I'm posting part of my new year's resolutions. But first I'll refer to my list from 2012.
1. Zrobić kolejny kalendarz dotpicsowy (jest nadal aktualny!) 
2. Zrealizować PLANY związane z dotpicsami (przeprowadzka, warsztaty i kwestie prawne związane z dotpicsami, wszystko się udało:))
3. Czuć RADOŚĆ w środku, no matter what! (hm... to było największe wyzwanie 2012)
4. Spotykać wspaniałych inspirujących LUDZI (udało się, mnóstwo ich jest, niesamowici ludzie..:))
5. Zobaczyć zapierające dech MIEJSCA (co najmniej 2;)) (super uczucie..:))

1.Make a new dotpic calendar (It's still on the map!)
2. Accomplish plans connected with dotpics (removal, workshops, legal issues connected with dotpics, everything ended up with success:))
3. Feel joy inside, no matter what! (yeah..that was the biggest challenge of 2012)
4.Meet wonderful inspiring people (there are lots of them in my life right now,  incredible creatures..:))
5.See at least 2 breathtaking places (great feeling..:))


Tegoroczna lista jest tak długa i precyzyjna, że wrzucam tylko co dotyczy mojej działalności tutaj.
Reszta to wszystko, co powstrzymuje mnie od pisania na blogu..:)
This year's list is so long and precise, that I'm posting only the things referring to my duties right here.
The rest is "all the stuff" refraining me from writing on my blog..:)

1. Zrobić kilka zabawnych animacji/make a few funny animations
2. Zorganizować wystawę swoich prac/organize an exhibition of my works
3. Obejrzeć co najmniej 12 wartych zapamiętania filmów/watch at least 12movies worth remembering
4. Więcej czytać/read more
5. Robić codziennie 1 zdjęcie lub obrazek/take or draw a picture a day
6. Często podróżować (lubię patrzeć na chmury z góry ;))/travel often (I like watching clouds from above;))


A jak u Was z postanowieniami? Spisaliście je?
And how are your resolutions? have you written them down already?
uściski/hugs
J.

czwartek, 3 stycznia 2013

2013! nareszcie! finally!

Nareszcie..;) bo już niedługo wiosna, bo znowu dni się wydłużają, bo z perspektywy początku roku wszystko wygląda według mnie lepiej. Zacznijmy od tego miesiąca. Styczeń to w moim kalendarzu miesiąc Ninja. Każde wyzwanie to pestka kiedy cała chmara dot-Ninjas czuwa nad naszym bezpieczeństwem ;) 

Finally..;) Because Spring is coming soon, because days are getting longer, because from perspective of the beginning of the year everything looks better. Let's start with this month. January is a Ninja month in my calendar. Every challenge is a piece of cake when a group of dot-Ninjas watch over our safety;)


W następnym poście będę się rozliczać z moimi postanowieniami z zeszłego roku, spiszę też postanowienia na najbliższe 12 miesięcy. Macie już listę swoich postanowień noworocznych? A może dajecie sobie w tym roku spokój? ;)

In the next post I'll refer to my last year's resolutions and I'll write my wishes for the next 12 months. And have you made your list already? Or maybe this year you don't bother to do that? ;)
Uściski! cudownego 2013!/Hugs!have a lovely 2013
Just

niedziela, 9 grudnia 2012

ciepło-zimno/warm-cold



Pamiętam tamten dzień i tekst, który wpisałam wtedy na swoim profilu. 
"Trzeba załadować Smienę. Żeby później przypomnieć sobie jak 17marca było ciepło. Lomo spacer"
Bardzo cieszę się, że ten rok się kończy. Dobrze, że podsumowania mam już za sobą. Dziękuję Tym, którzy byli. Do reszty się uśmiecham.
I remember that day and text I wrote on my profile.
"I need to load my Smena. To remind myself how warm it was on March 17. Lomo walk"
I'm so glad this year is finishing. Good that conclusions are behind me. Thanks to You all, who were with me. I smile to those who weren't.

ps Pamiętacie, żeby dokarmiać ptaki? U nas wczoraj rano było -20C. Nie wiem czy polubię tę zimę. Już mam jej trochę dosyć..;)
ps Do you remember to feed the birds? Yesterday in the morning it was -20C at my place. I don't know if there's any chance for me to like this winter. I think I've had enough so far..;)


dobrego tygodnia kochani!have a lovely week darlings!
J

czwartek, 8 listopada 2012

słowo na "K"/ word starting with "C"

tak..tak..pamiętam jak jeszcze niedawno tutaj odgrażałam się, że do przyszłej edycji nie będę się zajmowała kalendarzem. Właśnie puściłam zimową (sic!) składankę i myślę o tym jak tym razem będzie wyglądał.. Mam niecny plan, żeby namalować go na jednym arkuszu papieru. Będzie też powrót do ręcznie pisanych dni miesiąca. W ogóle wszystko będzie ręcznie wykonane. Jak za pierwszym razem..:)) A! i tym razem będzie też możliwość go kupić! ale o tym już wkrótce..:)


yes..yes..I remember how not-so-long-ago I was menacing here that I won't mention "C" word until the next edition. Today I've just turned on the winter set (sic!) and I'm thinking about a new calendar's look..I guess the time of the new edition has come;) I have a shabby plan to paint it on a one big piece of paper. I will return to hand written numbers. Everything, generally, will be hand made. Just like it used to be for the first time..:)) And this time there will be a possibility to buy it! but I'll write about that soon..:)

sobota, 3 listopada 2012

Projekt ściana-finał/Wall project-final

Wspomnienie z wakacji.
Na zewnątrz upał a ja w najchłodniejszym wtedy pokoju na poddaszu zaczynam projekt: ściana.
Zabiera mi to więcej czasu niż myślałam. Ograniczona przez linie wyznaczone przez kropki postawione na białej przestrzeni, muszę przemyśleć każdą postać, każdy budynek, każdy napis. Nie robię tego przed postawieniem kropek. Cały Witz polega na tym, żeby uruchomić swoją wyobraźnię dopiero wtedy, kiedy linie są namalowane. Co z tego wychodzi tym razem?
Najpierw pojawia się Krtek, na drugi dzień Czapla. A później jest ich coraz więcej. Dotpicsowe postaci wśród wieżowców wielkiego miasta, przed kawiarnią :) I trochę motywujących tekstów.
Fotografie: Paweł Sasor dziękuję!

 widzicie serce?/can you see a heart? :)) 
fot.komórka (zostanie zamienione wkrótce!)
mobile phone photo (will be replaced soon!)

Summertime memory.
It's boiling hot outside, and in the coolest room of my attic I'm starting dotpic-wall project.
It takes me a lot more time than I thought. Limited by the lines led through the randomly set dots I have to consider each character, each building and each inscription. I never do that before painting the dots. All the difficulty lies in the fact that I have to activate my creativity only when the lines are painted. What comes out of it this time?
First the Mole appears, on the second day comes Miss Heron. And later, there are more and more of them. Dotpic characters surrounded by the skyscrapers of a big city and the ones in front of a cafeteria :) and a few motivating texts.

piątek, 2 listopada 2012

Muzeum Inżynierii Miejskiej/Museum of Urban Engineering

W zeszłą niedzielę odbył się finał akcji Miejsce Przyjazne Maluchom. Dotpicsowe stwory miały okazję być tam i świetnie się bawić z tłumnie przybyłymi dziećmi (i ich rodzicami!!). Wśród stworzonych przez uczestników całkiem nowych postaci, po raz pierwszy pojawiły się: sarna, mrówkojad, odwrócona i trochę przerażona cyfra 1 oraz zagubiony but;) relacja gazety tutaj :)

Last Sunday a final of Kids-Friendly Place action took place. Dotpic characters had an occasion to be there and have fun with numerously gathered children (and their parents!!). Amongst totally new individuals, created by workshop participants, for the first time appeared: roe-deer, ant-eater, reversed and a little bit frightened number "1" as well as a lost shoe;) more info here :)

fot. JAKUB OCIEPA / AGENCJA GAZETA

fot. JAKUB OCIEPA / AGENCJA GAZETA

Oprócz dotpicsów można było również zrobić ze wspaniałymi prowadzącymi z projektu Na-No-Ka-Do ekologiczne zabawki pobudzające kreatywność dzieci i dorosłych. W wydzielonych obok przestrzeniach dzieci robiły filcowe kulki i bawiły się w składanie origami i tworzenie (a później burzenie;)) wielkiej wieży z pluszowych klocków.
Z finału wróciłam trochę oszołomiona, z lekko zdartym gardłem i z eko-kostką do gry wielkości 50x50cm! na pewno ją niedługo wykorzystam ;))
uściski!
J
Apart from dotpics, everyone could make their own eco-friendly toy (with help of a wonderful Na-No-Ka-Do project), felted balls and could play origami. Everyone also could build (and later destroy;)) a huge tower made of big plush blocks.
I came back from the final a little bit dizzy, with a slight sore throat and a giant (50x50cm!) eco-dice.
I will use it soon for sure ;))
hugs!
J

czwartek, 19 lipca 2012

projekt dotpicsowa ściana/ dotpic-wall project

19.07.2012 dzień pierwszy projektu. W studio pojawiła się pierwsza postać. Kret;) Co myślicie?
miłego dnia!

07.19.2012 first day of wall project. In my home-office appeared the first character. A mole;) What do you think?
have a nice day!

farba tablicowa na ścianie/blackboard paint on the wall



wtorek, 17 lipca 2012

zawód i seria zawody ;)/I won't let you down, profession series ;)

Ekhm...Dostałam dziś upomnienie (Ciociu;)), że moje posty ostatnio są takie jakby mi się ich nie chciało pisać. Jednym słowem: zawód. Nie mogę powiedzieć, że nie chce mi się tutaj pisać. Przygotowuję się mentalnie i fizycznie;)) do wielkiego projektu, który od jutra zamierzam realizować. Planuję od kilku już tygodni zamalować dotpicsowymi postaciami ściany mojego domowego studio.
Oczywiście będę pokazywać po kolei co się dzieje u mnie, ale może być też tak, że na jakiś czas stąd zniknę.
Postanowiłam jednak się poprawić i pisać o konkretach. Zatem konkret dziś. Kolejny powrót do mojej ulubionej serii zawodów :) I tym razem bez kolorów, ale nie przeszkadza mi to. Ostatnio nawet wolę moje dotpicsy w wersji monochromatycznej, to chyba przez fakt, że przygotowuję się do malowania tych ścian..:)

Na Facebookowym koncie rozgorzała dyskusja z domysłami co do zawodu pana poniżej :) hmm..przyznam, że najbardziej rozbawił mnie komentarz, że to musi być rzeźnik (Asiu;)) ;) No cóż, sam wygląd twarzy może delikatnie sugerować przemoc, patologię i podobne tematy, ale nic bardziej mylnego!
Otóż proszę Państwa! przedstawiam Wam szewca-Leona ;)

ps nadal nie mam dostępu do skanera, wkrótce to się zmieni, proszę, bądźcie wyrozumiali ;)


My aunt told me today that my posts are lately worthless, written without effort..In one sentence: I let her down. I can't say that I don't care what I'm writing about. Now I'm preparing to a big, demanding (phisically and mentally ;)) project, which I will realize. For couple of weeks I've been planning to paint dotpics on the walls of my home-office. Of course I will be showing you my work in progress, but it may turn out that I won't be available for some time.
Anyway, coming back to my worthless posts;) I decided to write about some concretes. Then, a concret today. Another comeback to my favourite profession series :) Again without colors, but it doesn't disturb me. Lately I even prefer painting monochromatic dotpics, I suppose it's because of this wall project..:)

On my fb fanpage I started a discussion what could be the profession of the man from the picture. Hmm..I admit the funniest thought was Asia's idea that it must be a butcher ;) Well, his face may indeed slightly suggest some links with violence, pathology or similar topics but you couldn't be more wrong!
Ladies and Gentlemen! I introduce you Leon-the shoemaker;)

ps. I still don't have an access to the scanner, it will change soon, so please be lenient ;)

uściski/hugs!
J.

sobota, 14 lipca 2012

jesteś wspaniała/y! you are gorgeous!

Słowo na sobotę i słowo na co dzień. Bo trzeba pamiętać o takich rzeczach. A najlepiej mieć taką karteczkę przyklejoną na lustrze. Macie? Pamiętacie o sobie na co dzień?:)
udanego weekendu!
J.



Sentence for Saturday and sentence for every day. Because we need to remember about such things. I think the best is to have such a card on a mirror. Do you? Do you remember about yourselves every day?:)
have a great weekend!
J.

środa, 4 lipca 2012

black&white

"Życie nie jest dziecinnie proste, czasem jednak rzeczy są po prostu czarno-białe". I tak jest dziś. U mnie przynajmniej. Na obrazku i nie tylko. Dla odmiany potrzebuję iść do kina i poczuć się dobrze. Lepiej. Mam nadzieję, że tak się stanie..:) Jak sobie radzicie z chandrą? 

"Life isn't a piece of cake, but sometimes things are simply black and white". And they are today. In my world at least. In the picture and not only. I need to go to the cinema and to feel good for a change. Better. I hope it will happen..:) how do you guys get rid of spleen?



A zdjęcie poniżej z wczorajszego spotkania dotpicsowo-czekoladowego :) Z zaskakującego spotkania z 30sekundową ulewą;)) 
And a picture below was taken yesterday on a dotpic-chocolate meeting :) Surprising meeting with a 30-second drench;))




Przypominam o candy :)
uściski!/hugs!
J

czwartek, 21 czerwca 2012

dot-cameras

Jeszcze niepomalowane, jeszcze niedokończone, na prezent dla A. Wrzucam mimo wszystko, bo ostatnio odkrywam jak bardzo potrzebne mi są inspirujące kontakty z ludźmi. Wrzucam, żeby pamiętać jak bardzo mi brakowało ich jeszcze na początku tego roku. I jak bardzo się z nich cieszę i jak je doceniam :)
Dziękuję Wszystkim, którzy pomogli mi tam i tutaj, dziękuję Tym, od których płynie nieustająca rzeka wsparcia..
uściski!:)
J

piątek, 1 czerwca 2012

DO ROBOTY! DOTBOTY! czyli DARMOWE WARSZTATY DOTPICSOWE DLA DOROSŁYCH!

Hej kochani!

W trakcie najbliższych Targów Książki Dla Dzieci w Krakowie będzie można spotkać mnie i część ekipy Czytalipa, będzie można pogadać o warsztatach dotpicsowych dla dzieci, oraz zobaczyć na żywo książkę "I co na to Jonasz?" którą niedawno zilustrowałam. Słyszałam, że będzie tam także Asia z BookMeACookie ;))
Będę miała ze sobą także do rozdania zakładki i zaproszenia na:

Darmowe Warsztaty Dotpicsowe dla Dorosłych w Krakowie :))) 
I co Wy na to?:) 


Warsztaty odbędą się w BIÓRZE przy ul. Dietla 97/9A (Kraków-Kazimierz) 
w najbliższy wtorek, 5 czerwca o godzinie 18:30 

link do wydarzenia na facebookowym profilu 


Będzie bardzo relaksująco,kreatywnie, zabawnie i inspirująco :)


czwartek, 24 maja 2012

i co na to Jonasz?/what would Jonasz say?

Od lutego w mojej głowie były skarpetki, rajstopki, koszulki (ze Spajdermenem;)) i inne części garderoby, "utytłane" przy różnych okazjach.
Od lutego pracowałam nad tymi ilustracjami.
Od dziś mam swój egzemplarz książki w rękach. Moja pierwsza książka, w całości zilustrowana przeze mnie.
Historia napisana przez Krzysztofa z Czytalipy bywała dla mnie niezłym wyzwaniem..ach! te psychodeliczne opisy procesu produkcji "mleczka obłoczkowego"..!;)
I dziś koniec. Ale nie koniec przygody z dotpicsami, a tym bardziej nie koniec historii z tą książką. Już niedługo warsztaty, z czytaniem tej książki, z odnajdywaniem stworów dotpicsowych i z tworzeniem własnych ilustracji :)))
Oj będzie się działo:))Ciągle pracuję nad organizacją warsztatów, nie jest to takie proste jak się wydaje. Stąd odwleczenie w czasie. Jeszcze chwileczkę i wystartujemy z machiną dotpicsową:)
uściski!
J.


Since February in my head were socks, pantyhose, t-shirts (with Spiderman;)) and other clothes, "smudged" during different occasions.
Since February I had been working on these illustrations.
Since today, I've got my own copy of The Book in my hands. My first book, illustrated by me.
Story written by Krzystof from Czytalipa whose imagination doesn't know the word "border". There were moments, when illustrating this book was a huge challenge for my skills.. Oh! those psychodelic descriptions of the "fluffy clouds milk"..!;)
And today it's over. But it is neither over of my adventure with dotpics, nor the end of the story with this book. Soon there will appear workshops with reading of this book, with searching dotpic characters and with painting dotpic illustrations:)))
I'm working on everything and keep an eye on the whole organisation, it isn't as simple as I thought it will be. That's why the workshops are postponed month by month. But give me a moment and we'll get this dotpic machine started:)
hugs!
J.

środa, 23 maja 2012

bezczasowość/timelessness

Jeju, środa! tak jak obiecałam tutaj dziś kolejny wpis.
Kolejne wielkie zmiany u mnie. Przedstawiam Wam Kikę. Ktoś zostawił Ją i Jej Siostrę na drodze, w środku lasu..No i zakochałam się, dziwicie się?:)) <3

Oh, dear! It's Wednesday already! as I promissed here I'm posting something today.
Huge changes again! Let me introduce my new doggie- Kika. Someone left her and her sister on the road, in the middle of the forest..And I fell in love..are you surprised?:))


Poniżej weekendowy dotpic.Tym razem zrobiony podczas konferencji arteterapii, w której uczestniczyłam (biernie!);)) timelessness to słowo z jednej z prezentacji. Jak widać, świnka nie była pod zbyt wielkim wrażeniem wykładowcy;)

Below I'm uploading my weekend dotpic. This time it was made during conference of art therapy, in which I participated (passively!);))word "timelessness" comes from one of the lectures. As you can see, pig wasn't impressed by the speaker;)


 miłego dnia!/have a nice day!

piątek, 18 maja 2012

Paris Paris..

Lubicie jak ktoś zagląda do waszej gazety kiedy ją czytacie? ;) Ten dotpic zostanie dokończony po weekendzie..zdecydowanie;)
Do you mind if anyone is looking at your paper while you're reading it? ;) This dotpic will be finished after the weekend..definitely;)

miłego dnia! /have a nice day!
J.
facebook

wtorek, 24 kwietnia 2012

yay!May! ;)

Za chwilkę maj. Mój ulubiony miesiąc. (dobra, nie tylko mój;)) Ostatnie chwile w prawie już pustym starym miejscu, pierwsze noce w nowym..Jak zwykle jestem ciekawa tych wszystkich zmian. Czekam cierpliwie, planuję w głowie, zapisuję rzeczy konieczne do zrobienia. Miłego weekendu majowego, dużo fajnych spotkań, pikników, domówek ;)
uściski!
Justa
Facebook :)


May is coming. My favourite month. (alright, not only mine;)) Last moments in almost empty old place, first nights in the new one.. As usual I'm curious to experience all these changes. I'm waiting patiently, drawing plans in my head and writing down things necessary to do. Have a lovely May weekend, a lot of wonderful meetings, picnics, house parties ;)

dotpic:
rat:Guys!whose house are we partying in this time?
tortoise:Oh..I don't know..last time you couldn't get out (of my place) maybe this time we'll meet at your spot, Sam?


hugs
Just