mice..cats..

Etykiety

agfa (1) audiobook (1) bamboo (2) Blog Experts (8) Blog Forum Gdańsk (2) bookmarks (1) calendar (20) candy (24) carving (1) ceramika (6) charity (6) cooperatives (2) diy (1) dotpic-wall project (7) dotpics (85) dots (2) farba tablicowa/blackboard paint (11) film (3) illustration (11) inne (57) książki (6) lomo (13) malowanie (23) mobile (1) motywacje (5) music (5) obrażona seria (4) od kuchni (11) podróże (7) posters (9) spotkania blogerów (12) stemple (1) szycie (1) t-shirt yarn (1) urodziny/birthday (7) warsztaty (13) wypieki (14) zawody/professions (8)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farba tablicowa/blackboard paint. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farba tablicowa/blackboard paint. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lutego 2013

czy nie za słodko?/ain't it too sweet?

Odkąd przeniosłam się na czas zimowy na dolne piętro domu, kompletnie zapomniałam o karteczce na lustrze (o której pisałam tu). Kiedy niedawno robiłam porządki w pokoju, natknęłam się na tę kartkę (jeszcze z wakacji i okresu malowania dotpicsowej ściany) zobaczyłam, że jednak potrzebuję takich małych rzeczy, które przypominają o miłych chwilach. Od kilku dni stoi więc na moim biurku, nie patrzę na nią cały czas, ale wiem, że jest. Niech więc tak zostanie ;) Pamiętacie o swoich kartkach?
Since I moved downstairs for the winter time, I've completely forgotten about the little note hanging on my mirror (I was writing about the whole idea here). Lately when I was cleaning my room, I came across this note (I wrote it when I was painting my dotpic wall). I realised I've needed such little things reminding me good moments. So..for a couple of days it's been standing on my desk. I don't look at it normally, but I know it's there. So let it just stay as it is ;) Do you remember about your notes?


Dotrzymuję na razie mojego postanowienia o jednym rysunku na dzień ;) (a jak Wam idzie ta zacięta walka z postanowieniami?;)) wczoraj była to mini kartka urodzinowa, a dwa dni temu../ I've kept my promise to take/draw a picture a day ;) (how are your new years resolutions?) yesterday it was a mini birthday card, and two days ago..

uściski/hugs!
J.

piątek, 11 stycznia 2013

blogerzy dla WOŚP/ bloggers for WOŚP

Dziś będzie krótko niestety bo leżę przeziębiona. Rano jeszcze ostatnimi siłami upiekłam ciasto bananowe ze zmodyfikowanego tego przepisu . Zabrałam kawałek do łóżka i cały dzień nawiguję sprawy spod kołdry.


Już kolejny raz blogerzy zrzeszyli się, żeby wesprzeć największe wydarzenie charytatywne w Polsce, czyli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W tym roku zebrane pieniądze zostaną przekazane na sprzęt ratujący życie i zdrowie dzieciom i osobom starszym. Tak jak w zeszłym roku, postanowiłam się dołączyć wystawiając na aukcji coś od siebie.


Tym razem jest to jedyny egzemplarz plakatu, który namalowałam farbą tablicową na papierze 240g/m2, w naturalnym odcieniu bieli. Wymiary grafiki to 320x450mm. Jest ona częścią serii "A poster a day.." o której już kiedyś pisałam. Plakat to gratka dla fanek tego pana ale nie tylko;)) wpisuje się też w sam raz w temat, o którym pisałam tutaj :) Gdybym miała garderobę to wisiałby właśnie w niej i zawsze poprawiał mi humor:)
Coś czuję, że jutro będę poprawiać ten wpis bo nie jest zbyt zachęcający do licytowania..;))
No i proszę..prawie zapomniałam wkleić adres aukcji!


udanego weekendu kochani!

ps English version when I feel better :( 
have a wonderful weekend!

piątek, 14 grudnia 2012

zima, co czytać?/ winter, what to read?

Udało mi się uchwycić Kix w biegu i do tego z zębami na wierzchu! Kto powiedział, że psy nie potrafią się uśmiechać?;)/I managed to capture Kix running in the snow grinning! Who said dogs can't smile?;)


Niedługo pojawi się tu i w innych miejscach mały świąteczny projekt z przymrużeniem oka, we współpracy z pewnym grafikiem :) Więcej już w najbliższych dniach. Tymczasem wrzucam już bardzo zaległy plakat urodzinowy, który zrobiłam dla Asi. Co czytacie zimą? Jakie są Wasze odkrycia 2012roku?:)

Soon, here and in some other places, a tongue-in-the-cheek result of my collab with a graphic designer will appear :) More to come in the following days. Meanwhile, I'm posting quite an old birthday poster, I made for Asia. What do you read in the winter time? What are your discoveries of 2012?:)


udanego weekendu!have a nice weekend!
J

sobota, 1 grudnia 2012

Aukcja w Piwnicy Pod Baranami/Charity auction at Piwnica Pod Baranami

6 grudnia (czwartek) w kultowym miejscu, Piwnicy Pod Baranami, odbędzie się aukcja prac podarowanych przez świetnych artystów malarzy, rzeźbiarzy, fotografików, grafików i innych. Będzie można również spotkać tam mnie i licytować oryginał mojego handmadowego plakatu, który jest częścią serii "A Poster a Day". Niedawno w Polsce był koncert Sting'a, grafika nawiązuje do piosenki "Englishman in New York". Licytacja dotyczy plakatu o wymiarach 32x45cm w ramie o wymiarach 54x74cm. To co? widzimy się w Piwnicy pod Baranami? Będzie można zakupić tam wyjątkowe prezenty dla siebie i dla swoich bliskich :) więcej informacji podam niedługo!


On 6th December (Thursday) the charity auction will take place in an iconic location, Piwnica Pod Baranami. Painters, photographers, graphic designers and other artists had donated their works on this occasion. It will also be possible to meet me and bid on the original handmade version of my poster, which became a part of "A Poster a Day" series. There was Sting's concert not so long ago, and the graphic refers to the song "Englishman in New York". An auction refers to the poster (32x45cm)  with frame (54x74cm).
So..Will we meet at Piwnica pod Baranami? It's one of the biggest occasions when you can buy unique gifts for yourselves and your closest ones :) more info soon!

niedziela, 25 listopada 2012

malowanie i cały ten jazz/painting and all that jazz

Zanim napiszę do czego przygotowuję się na 6.grudnia wrzucam relację z półmetka prac. Poważnie wygląda, prawda?;) Nie obeszło się bez czarnych plam na palcach oczywiście. I słuchania "Kind of blue" M.Davisa.
Before I post anything concerning my arrangements for 6. December, I'm uploading a report from halfway through the process of works. Looks serious, doesn't it?;) Of course I couldn't do that without black stains on my fingers. And without listening to "Kind of Blue" by M.Davis.


Niedługo napiszę więcej. Dziś polecam Wam obejrzenie filmu i porządną dawkę jazzu ;) Tymczasem ja zabieram się do pracy.
I'll write more soon. Today  I recommend watching a good movie and taking a proper dose of jazz ;) Meanwhile I'm going to work.

i jeszcze tutaj..prośba o pomoc dla malutkiej Tosi..and here's a website of little Tosia, who is in need.. http://antoninawieczorek.pl/

ps. a teraz..and now..
uściski/hugs!
J

poniedziałek, 19 listopada 2012

wczoraj/yesterday

Trzy lata i jeden dzień. Wczoraj były urodziny mojego bloga;)) zapomniałam, przeoczyłam, umknęło mi. Co roku patrzę ile się zmienia u mnie. Nie wiem czy to przez to miejsce, wiem, że chcę iść w tym kierunku. Wiele się dzieje. Nie chcę zdradzać wszystkiego na raz, więc dziś tylko wrzucam nowy plakat;) 
Three years and one day. Yesterday was 3rd birthday of my blog;)) I forgot, I overlooked, just missed that.
Every year I see how many things change right here. I don't know if it's because of this place, I just know I want to go in this direction. So much is happening. However, I won't write about everything at once, so today I will only show you a new poster;)


Również z okazji urodzin, ale czwartych, pewna Dziewczynka dostała ode mnie plakat. Atrybuty księżniczki. Z innego, mojego punktu widzenia. Bez różu i słodyczy. Ale z koroną i butami na (dokończenie według Dziewczynki:-z butami na.. nogi!) obcasach ;) No i koniecznie usta uśmiechnięte. I czerwone.
Wszystkiego dobrego Dziewczynko!


There is yet another Person, who had her birthday that weekend. The Girl who got a handmade poster from me. "Attributes of a Princess". On my own, different way. Without a pink colour and all that sweetness. But with a crown and shoes on (according to The Little Girl- with shoes on feet!) heels ;) And of course smiling lips. Red ones. Happy Birthday Little Girl!

sobota, 3 listopada 2012

Projekt ściana-finał/Wall project-final

Wspomnienie z wakacji.
Na zewnątrz upał a ja w najchłodniejszym wtedy pokoju na poddaszu zaczynam projekt: ściana.
Zabiera mi to więcej czasu niż myślałam. Ograniczona przez linie wyznaczone przez kropki postawione na białej przestrzeni, muszę przemyśleć każdą postać, każdy budynek, każdy napis. Nie robię tego przed postawieniem kropek. Cały Witz polega na tym, żeby uruchomić swoją wyobraźnię dopiero wtedy, kiedy linie są namalowane. Co z tego wychodzi tym razem?
Najpierw pojawia się Krtek, na drugi dzień Czapla. A później jest ich coraz więcej. Dotpicsowe postaci wśród wieżowców wielkiego miasta, przed kawiarnią :) I trochę motywujących tekstów.
Fotografie: Paweł Sasor dziękuję!

 widzicie serce?/can you see a heart? :)) 
fot.komórka (zostanie zamienione wkrótce!)
mobile phone photo (will be replaced soon!)

Summertime memory.
It's boiling hot outside, and in the coolest room of my attic I'm starting dotpic-wall project.
It takes me a lot more time than I thought. Limited by the lines led through the randomly set dots I have to consider each character, each building and each inscription. I never do that before painting the dots. All the difficulty lies in the fact that I have to activate my creativity only when the lines are painted. What comes out of it this time?
First the Mole appears, on the second day comes Miss Heron. And later, there are more and more of them. Dotpic characters surrounded by the skyscrapers of a big city and the ones in front of a cafeteria :) and a few motivating texts.

środa, 15 sierpnia 2012

handmadowe plakaty! murale!/ handmade posters! murals!

Po 2 tygodniach blogowego detoksu postanowiłam się skupić i zacząć wreszcie pisać. Jak zwykle organizuję sobie dużo pracy, a ponieważ nie mam limitów zostawania w pracy po godzinach, codziennie wracam w środku nocy do domu ;)
Co ostatnio wymyśliłam? zaczęłam ręcznie robić plakaty. Maluję je farbą tablicową i akwarelami na grubym porządnym papierze o rozmiarze 34x45cm. 
Wymyśliłam sobie, że będę malować przez 2 tygodnie jeden plakat dziennie i załączać go do mojego portfolio na behance.net stąd nazwa całej serii: "A poster a day keeps the doctor away" ;)

After 2 weeks of blog detox I decided to concentrate and start writing. As usual I organize myself a lot of work, and since we don't have overtime limits I come back home after midnight everyday ;)
What did I think of lately? I started painting handmade posters. I use blackboard paint and watercolors, thick watercolor paper, size 34x45cm.
I came up with an idea of painting those posters everyday for two weeks and uploading them to my portfolio on behance.net That's also the reason why I named the whole series: "A poster a day keeps the doctor 
away" ;)


Poza plakatami przygotowuję się do pokazania Wam całej dotpicsowej ściany:)) z tej okazji mam zamiar zrobić multimedialny post, więc bądźcie czujni ;)
Zapraszam Was również na mój profil facebookowy, do którego link jest z boku pod dotpicsową ikonką :)

By the way, I'm preparing to show you my dotpic-wall project:)) On this occasion I'm going to upload some multimedia post about my dotpic wall, so stay tuned ;)
I'm inviting you to my facebook profile, which is hidden under my dotpic icon on the top of the blog :)

życzę Wam miłej reszty tygodnia!
have a nice rest of the week!
J.

ps osoby, które wygrały u mnie candy z przypinkami proszę bardzo o cierpliwość..:( Odezwę się do Was jak tylko uda mi się dotrzeć na pocztę! <3 div="div">

poniedziałek, 30 lipca 2012

projekt ściana-dzień 3/wall project-day 3

Moje roztargnienie sięga zenitu. Od dobrych kilku dni próbowałam napisać ten post, ale za każdym razem kiedy zaczynałam się logować, uświadamiałam sobie, że nie zrobiłam potrzebnych mi zdjęć. Na szczęście udało się złapać trochę słońca weekendowego i mogę pokazać Wam ciąg dalszy ściany. Domalowałam więcej zawijasów, żeby było trochę więcej postaci. Coraz bardziej podoba mi się ta zabawa..;))
Ile widzicie dziś postaci? jak myślicie, ile będzie ich kiedy skończę ten projekt? ;)
uściski!
J.

My absentmindedness is on its highest point. For couple of days I've tried to write this post, but every time I started logging in, I realized that I hadn't taken necessary pictures. Luckily the weekend was sunny and I could catch the wall project in progress again. I painted more lines so that I can find more characters. I like this game more and more..;))
How do you think how many characters will we end up with? ;)
hugs!
J

sobota, 21 lipca 2012

projekt ściana dzień 2/dotpic-wall project day 2

W dotpicsowych obrazkach najbardziej lubię to, że są zupełnie nieprzewidywalne. Wchodzę dziś do studio i co? Okazuje się, że Krtek nie jest taki skromny i nieśmiały jak by się mogło wydawać. Tuż za nim stąpa Czapla. Szybko się uwinął ;)

What I love most in my dotpics is, that they are completely unpredictable. Just imagine, I'm coming to my home-office and what? It turns out that the Mole isn't as humble and shy as I thought. There's Miss Heron walking right behind him! He's quick, isn't he? ;)

have a nice weekend!/miłego weekendu!
J.


czwartek, 19 lipca 2012

projekt dotpicsowa ściana/ dotpic-wall project

19.07.2012 dzień pierwszy projektu. W studio pojawiła się pierwsza postać. Kret;) Co myślicie?
miłego dnia!

07.19.2012 first day of wall project. In my home-office appeared the first character. A mole;) What do you think?
have a nice day!

farba tablicowa na ścianie/blackboard paint on the wall